Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
293 posty 5356 komentarzy

Najpierw sprawiedliwość

miarka - ...nie przestajmy czcić świętości swoje I przechowywać ideałów czystość; Do nas należy dać im moc i zbroję, By z kraju marzeń przeszły w rzeczywistość. http://www.youtube.com/watch?v=1Tw0_BtJ3as

Głupcy

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

"Ludzie, którzy się traktują jak wrogowie, nie są w stanie znaleźć wspólnych celów”

 

Głupcy zwykle chcą trwać w swojej głupocie, nadto siłą próbują „udowadniać” tym mądrym, że to oni są głupcami.

„Żeby mądry znalazł wspólny cel z głupim to ten głupi musi najpierw chcieć zmądrzeć. Polacy to mądry naród ale obecnie ogłupiony (częściowo z własnej winy) i dopóki większość Polaków będzie ogłupiona, trzeba im to mówić co czasem jest odbieranie jako "warczenie na Polaka". Co innego szczucie Polaka na Polaka a co innego mówienie gorzkiej prawdy Polakowi.." (cytaty z blogu pana Jacniackiego).

 

Zjawisko głupoty, jak i wszelkie zjawiska związane ze złem, brzydotą i chorobą, grzechem, błędem, deprawacją są bezdenne. Nie ma więc możliwości zgłębienia i opisania ich.

– Jednak serię przykładów można przedstawić. – Oczywiście na użytek tych, jeszcze nie zdemoralizowanych, a więc i jeszcze nie zakłamanych, jeszcze zdolnych, by zareagować na gorzką prawdę, by zauważyć swoją faktyczną głupotę i zdolnych chcieć wkroczyć na drogę mądrości.

 

Właśnie tak jak to opisał pan Jacniacki, ku trzeżwieniu ogłupionych, ku demaskowaniu fałszu i obłudy w których się znaleźli głupcy, zwłaszcza w temacie sensowności i celowości blogerskich dyskusji do których łatwo przenikała propaganda naszych wrogów odważnie i bezkompromisowo, zadając niewygodne głupcom, demaskujące ich obłudę pytania walczyła komentatorka werka1321. 

– Aż w końcu, po długiej serii dobrych i obszernie uzasadnionych komentarzy emocje ją poniosły w reakcji na straszenie jej banem pod urojonymi zarzutami.

Tego, że dała się sprowokować nikt nie pochwali, tyle że jej mądrościowy i moralny przekaz i tak pozostanie zawsze aktualny i wart rozważań.

 

Jednak prawdziwą przyczyną bana dla niej były protesty głupców, grona głupców zdeklarowanych trwać w swojej głupocie, zdecydowanych ignorować wezwania do mądrości i organizowania się ku wspólnym koniecznościom i celom.

- Głupców, którzy nie chcieli żadnego jednoczenia się ku wspólnym celom, nawet ukierunkowania na zmierzanie ku wspólnym celom (co od razu ujawnia ich prawdziwe intencje – intencje sabotażystów postulowanych sensownych i konstruktywnych dyskusji i trolli ją sabotujących.

Co było tu szczególnie perfidne, to przeciwko niej sformułowali takie właśnie zarzuty które to im się należały..

- A dlaczego? - Bo ... woleli trwać w swojej głupocie, w swojej mentalności przeżartej irracjonalnymi uprzedzeniami, w swoim myśleniu magicznym i życzeniowym.

– Np. w dającym się zauważyc ich przekonaniu, że np. jak będą posłuszni władzy państwowej to ona ich nie skrzywdzi, a „zapominając” przy tym aby zadbać o sprawdzenie czy aby ta władza najpierw była moralną i sprawiedliwą.

- Bo jeśli będzie niemoralną, niczego dobrego, ani sprawiedliwego, ani nawet kierowania się przez nią prawem sprawiedliwym, i kierowania się celami narodu którego dane państwo jest dobrem wspólnym i własnością niepodzielną i niezbywalną spodziewać się nie można, a więc zostaje tylko pilnie wymieniać taką władzę na moralną.

Ich głupota zostanie tu potwierdzona „nicnierobieniem” z taką „władzą’, a więc ignorowanie zasady, że „Złu aby zwyciężyło wystarczy bierność ludzi dobrych”.

– A głupcy uważają się za ludzi dobrych – i to mimo tego że nimi nie są bo przy swojej deklarowanej bierności, oraz mimo nie angażowania się w cele dobra - zwłaszcza w sprawy moralności (w tym obronę konieczną; 

- w utrzymywanie ładu moralnego życia publicznego, społecznego i politycznego, w tym ekonomicznego i gospodarczego; w dbałość o podtrzymanie życia wspólnot ludzkich, kontynuację zdobyczy duchowości i tożsamości przodków, dobre, prożyciowe i dalekowzroczne wychowanie młodzieży) i

- człowieczeństwo dojrzałe (w tym wolną wolę i wrażliwość na potrzeby innych, sumienie funkcjonujące na etapie podejmowania decyzji ludzką godność osobową, czy pokój ze wszystkimi podobnie chcącymi pokoju).

 

Głupcy to wszystko mają za nic, mają za nic i patriotyzm jako ideę miłości ojczyzny narodu którego jest państwo dobrem wspólnym i własnością niepodzielną oraz niezbywalną, i nacjonalizm jako ideę miłości narodu (zupełnie odmiemmy od nacjonalizmy na bazie ideologii i szowinizmu).

- Sami przez to popadają w myślenie abstrakcyjne, myślenie magiczne czy życzeniowe, które pozwalają im dyktaty tej „władzy” wsparte groźbami typowymi dla terroryzmu nazywać prawem, choć to faktycznie tylko rozporządzenia panów nad niewolnikami wobec ludzi traktowanych jako swoje posiadanie, a więc w wolnej dyspozycji (z domniemanej zgody właściciela – tu Boga Stwórcy - zgody domniemanej dla tej władzy, ale fałszywej, bo wbrew oczywistej sprzeczności postawy tych „władz” z przykazaniami Bożymi).

 

Rzeczywiste prawo byłoby sprawiedliwe i wspierało cele ludzkie sprawiedliwości oraz jednoznaczne, stabilne i powszechne.

– Tymczasem „prawo” „panów nad niewolnikami” uważających się za ich posiadaczy i za mogących z nimi robić co zechcą nie jest prawem a bezprawiem.

 

To jednak nie przeszkadza głupcom się do tego „prawa” stosować, zapewne w skrajnie złudnym przekonaniu że jak im nikt spośród „władz” nie przypisze winy to i nie skrzywdzi.

Zapominają że mają do czynienia z psychopatami oraz szowinistami dowolnych ideologii, a zarazem wyznawcami tych dowolnych ideologii traktowanych jak religie, a więc i pozwalającymi im na występowanie przeciw innym ludziom z pozycji bestii w ludzkiej skórze, bo wszystkie tego rodzaju „religie” to tylko formy satanizmu.

– I za sprawą wiary we władzę od szatana „za choćby jeden pokłon” pozwalanie sobie na deptanie wszelkich ludzkich idei, w tym zwłaszcza moralności niezbędnej aby życie ludzkie trwało, oraz zwłaszcza człowieczeństwa dojrzałego niezbędnego aby to było życie bezpieczne i ustabilizowane, nastawione na dalekowzrocznie widzianą przyszłość ludzkich wspólnot.

Głupcy w swojej pysze i w swoim zarozumialstwie, pustocie i nadętej bufonadzie nie pozwalają nikomu na ich krytykę (choćby jak najbardziej życzliwą i konstruktywną). – Ba, nawet na próby pomagania im w czymś. A czemu?

- Bo traktują i życzliwych krytyków i pomocnych jako wrogów.

 

Ta ich zatwardziałość w głupocie nie pozwala im uznać się oszukanymi, zdradzonymi i już będącymi w stanie obrony koniecznej, aby pilnie dokonać autokorekty poglądów i postaw, a od bezzębnego gadulstwa (a właściwie od „bicia piany na torty dla naszych wrogów”) przejść do czynów koniecznych z punktu widzenia naszych miłości (jako cnoty motywującej nasze ludzkie, najszlachetniejsze czyny), i jej celów – zwłaszcza duchowych, ludzkich i wspólnotowych.

 

Jeden głupiec to np. twierdzi, że istnieje „prawo do nie czytania tego co on pisze”. – Głupiec, bo niby jakim to dobrem jest „nie czytanie”? – Przecież prawo można mieć tylko do jakich dóbr (i to posiadanych na wyłączność przez tego co je daje).

– Nadto brak dobra już jest złem. Głupiec faktycznie więc twierdzi że istnieje „prawo do czynienia źle”. – A więc dopuszcza się sabotażu intelektualnego zacierając granicę dobra i zła, faktycznie je równając, podczas kiedy prawo ze swojej natury musi wspierać dobro, a nie zło.

Nie pomaga mu tłumaczenie że takiego prawa nikt nie ma (bo niby skąd, niby od kogo?). – Ono nie istnieje – w przedmiocie sprawy istnieje tylko wolność co do czytania lub nie czytania.

A prawa i wolności nie wolno traktować zamiennie bo są na różnych poziomach wartości więc ich zrównanie jest źródłem satanizmu i destrukcji życia społecznego i politycznego.

A wolność ku głupocie? – Istnieje? – Nie. – Jej też nie ma. – W tym przypadku jest tylko „swawola ku czynieniu głupio”.

 

Na zakończenie dodam, że chociaż pisuję o tym od dawna, to obawiam się, że nie wszyscy i czytelnicy i członkowie administracji opisywane zjawisko głupoty skojarzą i ze stanem nademocjonalizmu.

- Stanem, który odrywa te emocje od właściwych im uczuć i decyzji uczuciowych, od rozumu i ducha, a poddaje je przekierowaniu przez jakichś manipulatorów aby kierować je ku życiu ich własnym życiem (typowy - sex bez miłości i dla przyjemności oderwanej od właściwej duchowi ludzkiemu radości), czy ku innym obiektom albo osobom aby na nich je rozładować.

– Mało tego, bo to może być jeszcze wzmacnianie przez cyniczne odwołanie się do chciejstw i pychy ofiar tych manipulacji – w czym szczególnie celują wrogie nam media nadające swój przekaz na nasz rynek medialny. – To one najbardziej robią nam w głowach sabotaż intelektualny, a my wciąż nie podejmujemy reakcji na to pokazując im rolę jako mają spełniać na naszym rynku medialnym, aby pozostawać w swoim stanie instytucji użyteczności społecznej.

Dla nas, blogerów i komentatorów oraz administracji forum internetowego jest tu potężna przestroga, bo jednak i my kształtujemy opinię publiczną, a każda sytuacja bierności wobec poczynań głupców, w tym błędne ich lokalizowanie, może mieć wręcz bardzo destrukcyjny i zdradziecki wpływ na nasze życie społeczne i polityczne.

 

Głupcy dają się oszukiwać, ale już nie dają się przekonać że zostali oszukani a tym bardziej że nic się nie zmieni bez ich działania tam gdzie są to sprawy moralne, dotyczące ich życia, a zwłaszcza działania tam, gdzie koniecznie trzeba pogonić oszustów, manipulatorów i zdrajców.

- Głupcy będą tu przekonani że to ich umysł funkcjonuje poprawnie, i są gotowi winą obciążać każdego, byle nie swój umysł, i swoje wcześniej podjęte decyzje czy przyjęte postawy, byle nie podważać zaistniałych pod ich wpływem faktów dokonanych, które choć bez sensu, bez prawomocności i prawdziwej zgody stron już pozostają trudnymi do odwrócenia o ile nie niemożliwymi - gdy dotyczą spraw moralności, a więc i życia.

 

Już wiemy, że z tym oszukaniem to mamy zjawisko dysonansu poznawczego.Rzecz w tym, aby nasze decyzje oparte o zdobytą przez nasz intelekt świadomość były już w tym momencie odpowiedzialnymi za to

- aby żadnego z ich wykonawców, żadnej z osób, która zaufała decydentowi, nie spotkała krzywda,

- aby służyły po ich wykonaniu ku dobrej przyszłości nas, naszych wspólnot i ich dóbr wspólnych, naszych ludzkich wartości formujących naszą duchowość jako jednakowo pojmowaną i zgodną?

Jednak, gdy oceny sytuacji, pozyskiwanych danych, czy podejmowanie decyzji będą podejmowane w warunkach emocji nadmiernych będą fałszywymi, zwodniczymi, i wyprowadzą na manowce i decydenta i tych którzy mu zaufają i zrobią z nich podwójnych głupców, bo i zdolnych do bronienia stanu swojej głupoty.

 

- Pytanie, czy to rozumieją tacy, co nie widzą w swoim pisaniu aktu sabotażu myślenia tych, którzy im zaufają, uznają ich za swoich „poinformowanych” przewodników i autorytety, oraz ich sposobu podejmowania decyzji właśnie pod wpływem zjawiska psychologicznego dysonansu poznawczego, zdolnego fałszować naszą ludzką świadomość gdy nie dość mocno stoimy na ziemi.

Najgorzej, że ci głupcy są na tyle zadufani w sobie, że skoro (w tym przypadku nieświadomie, ale z własnej winy, z braku czujności na zwodzenia) ufają oszustom, to i mentalnie wiążą i utożsamiają się z nimi, a zwalczają tych, którzy chcą ich budzić czy trzeźwić z ich zauroczeń, z ich zarozumialstwa pychy i innych „odmiennych stanów świadomości.

KOMENTARZE

  • autor
    dla mnie stanowczo za dlugie i zbyt ugrzecznione . Daje 5 bo porusza Pan sprawy wazne , wazne dla nas wszystkich . Bez jakiegos konsensusu ,gowno z tego w, szystkiego bedzie .
  • @
    Nie za bardzo jestem w temacie ale... werka miała bana od 30.06. do )7.07.2021r.
    Nie rozmawiałam na ten temat z adminem który ją urlopował ale z tresci Twojego wpisu zrozumiałam, że dała się sprowokować?
    I to jest problemem... niestety :(

    Pozdrawiam
  • @rowszan 20:40:38
    Dziękuję za zwrócenie uwagi za zbytnią długość notki. Z jednej bstrony to pisałem na małym laptopie, z drugiej strony to przy temacie zdecydowanie kontrowersyjnym raczej typowym jest dobitne przedstawianie tematy.
    Ta kontrowersyjność tez spowodowała wygładzenie emocjonalne treści i wyeliminowanie wątków personalnych.

    Dziękuję zwłaszcza za podkreślenie wagi tematu i ocenę.

    Rzeczywiście bez konsensusu przegrywamy, i to od dawna.

    Przegrywamy, bo głupich jest zdecydowanie więcej, a bez ich woli zmadrzenia nie ma mowy o uzgodnieniu wspólnych celów.
    Celów tak dla życia społecznego jak politycznego, ale i celu jakim muszą być dyskusje na forum - nie zobie a muzom, a prowadzące do oddolnych uzgodnień aby ich rezultaty stawały się łączącymi nas i wykonywanymi w przekonaniu że i inni postąpią podobnie.

    Wiadomo że głupców zdolnych nazywać głupotę swoim prawem nie pociągniemy ku konsensusowi, ale na pewno wielu jest takich co się jeszcze nie wypowiedzieli, a także wielu tych jeszcze powierzchownie tylko otumanionych, a więc i łatwych do obudzenia z wmawianego im marazmu i bierności..

    Dobrze by było żeby znalazło się wielu widzącym w jednoczeniu się ku wspólnym celom nadzieję na zawrócenie z drogi w przepaść tak dla rodzin, jak narodów i ludzkości na którą kierują nas globalisci, ale i lewacy z komunistami.
  • @Astra - Anna Słupianek 20:59:14
    Co do bana to tamten tygodniowy też był sprowokowany, ale tam to było słuszne, bo użyła "słówka".
    Natomiast ten o którym piszę to był za "trolling i utrudnianie dyskusji" , podczas gdy pisała wyjątkowo rozsądnie i z uzasadnieniami, podczas gdy to ban raczej należał się tym co ją niesłusznie oskarżali wmawiając grzechy niepopełnione aż po domaganie się bana (zresztą i do mnie ostro startowali o to samo, tylko że pisali takie brednie, że zgrzytałem zębami, ale sprowokować się nie dałem).
    Zaatakowali ją faktycznie głównie właśnie z powodów o których jest niniejsza notka, a wcale nie tych co do których została oskarżona,
  • @miarka
    Dziękuję za podniesienie problemu. Oględność sformułowań rozumiem ale nie usprawiedliwiam. Należy nazywać rzeczy po imieniu.
    Pozdrawiam,
  • 5*
    No niestety, nikt nie obiecywał, że będzie łatwo, co nie znaczy, że walczyć o wspólnotę trzeba! :)
    Pozdrawiam
  • @1abezmetki 04:24:02
    "Oględność sformułowań rozumiem ale nie usprawiedliwiam. Należy nazywać rzeczy po imieniu."

    Dziękuję za życzliwą uwagę. Zauważ jednak, że nie idzie mi o to aby budować "świadomość obserwatorów", a więc jednostek biernych, a o jednoczenie się, o docelową zgodą narodowej, o uzgadnianie postaw mądrych, moralnych w dobrym, prożyciowym nastawieniu, konstruktywnych i dalekowzrocznych.
    Tutaj mamy specyficzną sytuację, bo zdeklarowanych głupców możemy z naszych zabiegów wykluczyć - oni już swoje decyzje podjęli i do żadnych wspólnych akcji się nie przyłączą, a co najwyżej będą atakowali tych co burzą im ich zakłamane, błogie samozadowolenie usiłując coś robić.
    Mądrzy natomiast potrafią czytać i między wierszami, a co dopiero w miarę klarowny i jednoznacznie ukierunkowany tekst.
    :-)
  • @JimA 08:03:55
    "...walczyć o wspólnotę trzeba! :)"

    Dziękuję Jimie za podkreślenie tego aspektu naszego problemu. Choć docelowo i tak zmierzamy do realizacji celów osobistych to jednak droga do nich zawsze wiedzie przez sprawnie działające, zgodnie i jednoznacznie uformowane wspólnoty ducha, wspólnoty systemów wartości, a więc idei które motywują nasz sposób podejmowania decyzji i wzajemne zrozumienie, a gdzie się da, to i wspólnotę dusz i ciał (rozumianych zwłaszcza jako dobra wspólne).
    Wspólnoty nasze muszą mieć zawsze priorytet dla naszych decyzji i czynów, a dopiero gdy one sprawnie działają przychodzi czas na nasze sprawy osobiste.
    To ważne żeby nie dać sobie odebrać wspólnot - zwłaszcza zagrożonych dzisiaj narodowych i rodzin, bo bez nich jesteśmy tylko słabymi jednostkami zdolnymi tylko budować doraźne i krótkowzroczne grupy interesu, i to głównie w interesie kacyków w tych grupach, a narzucających wszystkim swoją wolę odgórnie, czyli z użyciem przemocy i terroru, czy przeciwnie - kolektywy od wspólnego gospodarowania, z natury za nic nie odpowiedzialne, a też działające najpierw działające pod zaspokajanie potrzeb samych członków kolektywów decydenckich funkcjonujących odgórnie względem faktycznie zniewalanego ogółu.
    Siła wspólnot to jednoczenie się oddolne w świadomej, dobrej i wolnej woli każdego, w miłości wzajemnej i ochronie nie tylko członków wspólnot, ale i samych wspólnot z ich dobrami wspólnymi, wspólnie bronionymi, a niezbędnymi nie tylko pokoleniu aktualnie żyjącemu, ale i przyszłym pokoleniom tych wspólnot, aby mieć oparcie i bazę dla działań na rzecz zaspokajania potrzeb osobistych.
  • "Ludzie, którzy się traktują jak wrogowie, nie są w stanie
    "Ludzie, którzy się traktują jak wrogowie, nie są w stanie znaleźć wspólnych celów”
    ----------------------------------------
    Tak to jest clou działalności wśród ludzi tych - co to ich ojcem jest diabeł polegające na podjudzaniu, skłócaniu, odczłowieczaniu na rzecz instynktów, etc.
    Wniosek?
    Ludzie skłóceni nie potrafią znaleźć wspólnego zapiekłego wroga - jakim są od zawsze ci - co to ich ojcem jest diabeł. Nie potrafią poznać ich po owocach.
  • dobrze byłoby być głupim
    i pokładać ufność w innych osobach. Raj zstąpiłby na ziemię.
  • @miarka 21:08:48
    Też nie przeczytałem, nie tylko z powodu długości, ale i języka, przegadania tematu.
  • @demonkracja 09:12:19
    "Ludzie skłóceni nie potrafią znaleźć wspólnego zapiekłego wroga - jakim są od zawsze ci - co to ich ojcem jest diabeł. Nie potrafią poznać ich po owocach'.

    Tak. Zwróć tu jeszcze uwagę, że i samo skłócenie jest owocem działania dzieci diabła.
    Owszem, ludzie mają swoje cele odmienne od celów innych ludzi, bo mają różne talenty i powołania, inną historię, inną tożsamość, inne wykształcenie i doświadczenie, inne wychowanie.
    - Ale jeśli narysować ich jako punkty w czasoprzestrzeni, a drogę do ich celów w formie wektorów, czyli strzałek w kierunku ich celów, to poza jednym, z nieskończonej ilości takich wektorów wszystkie dają się rozłożyć na składowe takie, że jedna z tych składowych będzie wspólna.
    W szczególności wspólnymi będą sprawy życia i zdolności przeżycia we wspólnotach i człowieczeństwie, czyli sprawy moralności, bo jednak czas i życie maja wspólny kierunek. I to jest kierunek przeciwny do kierunku na zatracenie i śmierć ku któremu chcą nas kierować dzieci diabła.

    I właśnie ten kierunek to jest kierunek ku któremu zmierzają tytułowi "Głupcy". - Ich postawa oznacza "nie, bo nie", albo "ja wiem lepiej, a inni mnie nie obchodzą".

    Wszystkie inne zawierają jednak jakąś składową wspólną z wszystkimi innymi.
    I choć głupców zawsze było i będzie więcej (głupiec jak się pogubi to "swoich" łatwo odnajduje po tym, że są tam, gdzie jest większość), to i mądrzy nie są bezsilni, bo ich siła płynie od zdolności jednoczenia się ku celom wspólnym według wspólnej tożsamości najpierw ludzkiej i wspierającej się na niej zdolności do życia i przeżycia jako wspólnoty.

    Nie ma tu jednak nic o "owocach" działania dzieci diabła.

    Można tu łatwo dać się zwieść że w tych sferach też jest czas na ocenę "po owocach", a wtedy dopiero osądzania sprawców i korygowania swojej drogi.
    A wiesz dlaczego? - Bo te "owoce zła" to niesprawiedliwość. Z niesprawiedliwością daje się przeżyć i doczekać czasów, aż znów wrócą rządy sprawiedliwych - nawet bez własnych zabiegów.
    Tymczasem głupcy odnoszą zasady związane ze sprawiedliwością również do moralności spraw życia.
    - I od lat polegają, a my wraz z nimi idziemy na dno.
    A to dlatego że w moralności nasze decyzje i czyny mają skutki nieodwracalne.
    Dlatego tutaj przenigdy nie wolno czekać "na owoce zła" żeby podjąć działanie.
    Tu nigdy nie wolno wpuszczać zła, czy tolerować zła, a zwłaszcza równouprawniać zła, prowadzić z nim dialog, uprawiać handle, wchodzić w kompromisy.

    Ponieważ jesteśmy zaatakowani przez naszych najgorszych wrogów, jesteśmy i w stanie obrony koniecznej. - Każde więc zwlekanie z jednoczeniem się ku tej obronie, a zwłaszcza z czekaniem na "owoce zła" ŻEBY ROZPOCZĄĆ KARANIE ZŁYCH jest dla nas zgubne i ZDRADZIECKIE.

    Zauważ też że tutaj "karanie złych" odbywać by się miało w ramach prawa. - Problem że w sprawy moralności to sięga tylko bezprawie. Prawo może działać tylko i wyłącznie kiedy już panują moralność, prawość i sprawiedliwość.
    Z tego wszystkiego to najpierw,nie patrząc na prawo trzeba nam obronić moralność, a więc i dokonać OBRONY KONIECZNEJ.
    Przecież nic nie będzie miało znaczenia jeśli nie przeżyjemy i to jako ludzie w całej pełni.
    Dopiero jad się obronimy przyjdzie czas na porządkowanie i przywracanie naszej prawości, sprawiedliwości i prawa sprawiedliwego, a wraz z nim i "rządów prawa", czyli praworządności.
  • @interesariusz z PL 09:45:03
    'dobrze byłoby być głupim
    i pokładać ufność w innych osobach. Raj zstąpiłby na ziemię'.

    Właśnie taki "raj" oferują dziś otumanionym głupcom globaliści.
    - Oczywiście z jednym warunkiem - że w swoim ogłupieniu zrezygnują i ze swojej wolnej woli na rzecz "panów globalistów" i zostaną nie tylko że niewolnikami za nic nieodpowiedzialności (możliwości życia bez odpowiedzialności są bardzo kuszące dla głupców), ale i przyjmą postawę zwierzątek na łasce ich posiadaczy.

    Nie wszyscy jednak jesteśmy głupcami i nie każdemu jednak odpowiada "raj ptaszków w klatce, mających większe jak w polu wygody".
  • @interesariusz z PL 09:46:31
    "Też nie przeczytałem, nie tylko z powodu długości, ale i języka, przegadania tematu".

    Myślę że to Ty straciłeś. A temat nie jest "przegadany", bo dopiero otwiera dyskusje go dotyczące. Na konkrety przyjdzie czas w kolejnych notkach - mam nadzieję że nie tylko moich, bo dyskusjach zmierzających już ku bardziej konkretnym wspólnym celom
    Co do języka też masz obiekcje niezrozumiałe. - Język ma wyrażać to co pomyśli głowa, a więc mądrość, a więc to, co ma jednoczyć, a dotychczasowa praktyka "rządów większości głupich" operowała i "językiem głupich" zwłaszcza powiązanym z manipulatorskim językiem ideologów prawnictwa i poprawności politycznej".
  • @miarka 10:18:15
    Podstawą poglądu, iż lepszy na wolności kąsek lada jaki, jest arogancja i niezdolność do współżycia (życia w stadzie). Od zawsze starałem się zwalczyć w sobie arogancję, z miernym skutkiem, ale na polu pisarskim, mogę udawać, iż ją zwalczyłem.

    Tezy nie zrozumiałeś. Najwyraźniej chcesz widzieć w bliźnich ludożerców, a ja przeciwnie, godnych zaufania przyjaciół.

    Wiem, że to niemożliwe, bo większość ludzi to ludożercy, ale pragnienie pozostaje.
  • @miarka 10:32:59
    Pozostaję przy swojej ocenie przegadania tematu, odpychającego od czytania przegadania.

    Twoja ocena mojego bytu (sztucznej osoby na forum sieciowym) jest z gruntu fałszywa.

    Zawsze zaprzeczam prawdziwości starej rzymskiej tezy, iż "o gustach się nie dyskutuje". Ja dyskutuję o wszystkim. Taka forma głupoty.
  • @interesariusz z PL 10:53:29
    "Podstawą poglądu, iż lepszy na wolności kąsek lada jaki, jest arogancja i niezdolność do współżycia (życia w stadzie)"
    "Najwyraźniej chcesz widzieć w bliźnich ludożerców, a ja przeciwnie, godnych zaufania przyjaciół".

    Popełniasz zasadniczy błąd - ulegasz dwubiegunowej, manipulatorskiej narracji rzeczywistości z której wyrośli globaliści.

    Twoja "arogancja" to właśnie postawa "ludożerców", drapieżników i "narzucających swoje dyktaty odgórnie prawodawców, zniewolicieli"
    Twoja "zdolność do współżycia (życia w stadzie)" rozumiana musi być jako kolektyw pasożytów.

    Z ludzkiego życia wspólnotowego wśród bliźnich jako godnych zaufania przyjaciół" zostało Ci tylko marzenie, i to w przekonaniu czy raczej autosugestii, że to niemożliwe.

    Owszem, w tej chwili, gdzy rządzą głupcy to nie jest możliwe, tylko że to jest zupełnie sprzeczne z naturą ludzką i to musi być natychmiast rozwalone.

    Tak "arogancja", jak "stadność" to są paologie. - Naturalnym jest ludzkie życie w oddolnie organizowanych , stabilnych i dalekowzrocznie , prożyciowo i duchowo zorientowanych wspólnotach.
  • @interesariusz z PL 10:58:25
    "Zawsze zaprzeczam prawdziwości starej rzymskiej tezy, iż "o gustach się nie dyskutuje". Ja dyskutuję o wszystkim. Taka forma głupoty"

    No, no. - Nie bądź taki skromny. Dyskutowanie o wszystkim to forma inteligencji, nawet mądrości, ale nie głupoty.
    Oczywiście to może być i forma głupoty (odpowiednio spamu czy trollingu) jeśli chce się dyskutować o wszystkim naraz, a nie tematami i ku sensownym, a wspólnym celom.

    Głupi jak mu się coś uroi, czy jak przyjmie czyjąś manipulację, narrację rzeczywistości, czy uprzedzenie, albo gust, czy modę, to już przy tym pozostaje, a nawet chce niszczyć każdego kto twierdzi inaczej, a choćby tylko stawia zmuszające go do myślenia niewygodne pytania.

    Ta rzymska teza była tezą głupców i "poprawnością polityczną" zmierzającą ku nie narażaniu się głupcom.
  • @miarka 10:07:05
    -------------------
    " Każde więc zwlekanie z jednoczeniem się ku tej obronie, a zwłaszcza z czekaniem na "owoce zła" ŻEBY ROZPOCZĄĆ KARANIE ZŁYCH jest dla nas zgubne i ZDRADZIECKIE."
    -------------------
    Ja nie mam absolutnie na myśli zwlekania tylko - poznanie ich po owocach ma skutkować natychmiastowym działaniem. Oni - to dzieci diabła przebrani w dowolne szaty z ornatem włącznie, więc najpierw trzeba być świadomym owych dzieci diabła na Ziemi - a z tym jest tragicznie.
  • @miarka 11:12:58 z tym to się zupełnie nie zgadzam
    "Popełniasz zasadniczy błąd - ulegasz dwubiegunowej, manipulatorskiej narracji rzeczywistości z której wyrośli globaliści."

    Ta teza jest niezrozumiała, chociaż zawsze muszę brać pod uwagę, iż ulegam jakiejś ułudzie. Nie mam pojęcia, z czego wyrośli globaliści, pomijając chęć władzy i zamordyzmu.

    "Twoja "arogancja" to właśnie postawa "ludożerców", drapieżników i "narzucających swoje dyktaty odgórnie prawodawców, zniewolicieli""

    Stwierdzenie gołosłowne, chociaż teza interesująca, uzasadnij.

    "Twoja "zdolność do współżycia (życia w stadzie)" rozumiana musi być jako kolektyw pasożytów."

    A to dlaczego? No i co to jest "kolektyw pasożytów"?

    "Owszem, w tej chwili, gdzy rządzą głupcy to [ludzkiego życia wspólnotowego wśród bliźnich jako godnych zaufania przyjaciół] nie jest możliwe, tylko że to jest zupełnie sprzeczne z naturą ludzką i to musi być natychmiast rozwalone."

    Wprost przeciwnie, ludożerstwo jest zgodne z naturą ludzką, nie jest zgodne z cywilizacją.

    "Tak "arogancja", jak "stadność" to są paologie. - Naturalnym jest ludzkie życie w oddolnie organizowanych , stabilnych i dalekowzrocznie , prożyciowo i duchowo zorientowanych wspólnotach."

    Owszem, arogancja to patologia, ale "stadność" to współdziałanie dla powszechnego dobra. Dalej zaprzeczasz sam sobie, stadność BE, wspólnoty CACY.
  • @miarka 08:31:24
    5*
    Zgoda wśród mądrych - buduje.
  • Bierność, a kradzież
    > Dla nas, blogerów i komentatorów oraz administracji forum internetowego jest tu potężna przestroga, bo jednak i my kształtujemy opinię publiczną, a każda sytuacja bierności wobec poczynań głupców, w tym błędne ich lokalizowanie, może mieć wręcz bardzo destrukcyjny i zdradziecki wpływ na nasze życie społeczne i polityczne.
    ------------------
    Tak robię. Trzeba reagować natychmiast.
    Polecam mój atak na Repsola.
    Pytam się tu jeszcze raz: mamy konsensus, że nie kradniemy cudzych opracowań, czy nie mamy?

    https://wawel.neon24.pl/post/162739,steve-kirsch-czy-powinienes-sie-zaszczepic#comment_1805365
  • @demonkracja 11:43:33
    Wychodzi Ci sprzeczność z tym co ja piszę, bo za bardzo sobie skróciłeś to co ja pisałem:

    "Bo te "owoce zła" to niesprawiedliwość. Z niesprawiedliwością daje się przeżyć i doczekać czasów, aż znów wrócą rządy sprawiedliwych - nawet bez własnych zabiegów.
    Tymczasem głupcy odnoszą zasady związane ze sprawiedliwością również do moralności spraw życia.
    - I od lat polegają, a my wraz z nimi idziemy na dno.
    A to dlatego że w moralności nasze decyzje i czyny mają skutki nieodwracalne.
    Dlatego tutaj przenigdy nie wolno czekać "na owoce zła" żeby podjąć działanie.
    Tu nigdy nie wolno wpuszczać zła, czy tolerować zła, a zwłaszcza równouprawniać zła, prowadzić z nim dialog, uprawiać handle, wchodzić w kompromisy"

    Powtórzę: w moralności nigdy nie wolno czekać na "na owoce zła", tak jak można sobie na to pozwolić w sprawiedliwości.

    - Tobie zaś wychodzi że najpierw "te owoce", a za nimi karanie.
    W ten sposób masz już fakty dokonane i zbrodnicze, już przerzedzone śmiercią szeregi obrońców, niepowetowane straty w siłach, środkach i możliwościach obrony czy, już w szeregi obrońców może wdawać zwątpienie i demoralizacja, oraz dezorganizacja przygotowanej obrony.

    To ślepa uliczka, bo tu wróg nas zawsze ogra.

    Nie damy się tylko wtedy jak pozostaniemy przy świadomości tego co nam jest konieczne i gotowości do obrony tego zanim nastąpi dowolny atak, na gotowości zadania agresorowi większych strat jak on miałby w przypadku udanej agresji, a więc odstraszanie i profilaktyka według zasady: "lepiej zapobiegać jak leczyć", ale przede wszystkim o silnego ducha i moralności obrońców - odpowiednio do siły układu odpornościowego człowieka zdolnej przeciwstawić się dowolnym patogenom (a nie skupiać się na jednostkowo widzianych zagrożeniach, czy nawet podejrzeniach zagrożeń jak w "medycynie objawowej/medycynie rockefellerowskiej", a więc oficjalnej medycynie globalistów - wrogów ludzkości.

    Nie damy się, gdy pozostaniemy czujni wobec drobnych chociażby symptomów demoralizacji władz i innych osób zaufania społecznego, w tym mediów.
    - Już wtedy konieczne jest zaczynani wymiany takich "władz", a więc i naszego systemu obronnego, społeczno=politycznego, policyjnego i militarnego.
  • @adevo 14:45:43
    Oj muszę sobie samemu odpowiedzieć.
    Wawel wie co robi. Bibuła zawiesiła service. Znaczy można brać ile się chce? Ktoś opuścił dom to można już w nim zamieszkać i używać rzeczy poprzedniego właściciela jak własne?
    Po wojnie tak było. Ale teraz?- no nie wiem.
  • @interesariusz z PL 12:23:26
    "„z tym to się zupełnie nie zgadzam
    "Popełniasz zasadniczy błąd - ulegasz dwubiegunowej, manipulatorskiej narracji rzeczywistości z której wyrośli globaliści."
    Ta teza jest niezrozumiała, chociaż zawsze muszę brać pod uwagę, iż ulegam jakiejś ułudzie. Nie mam pojęcia, z czego wyrośli globaliści, pomijając chęć władzy i zamordyzmu.”

    U chodzi o to, że nasze życie społeczno –polityczne odbywa sie w swojej sferze normalności. Na jej obrzeżach funkcjonuja dolepione do niej patologie natury drapieżniczej i pasożytniczej.
    - I za sprawą głównie mediów prywatnych nadających swój przekaz na rynek medialny narodów których jest państwo budowana jest iluzja, że określony wybór tych patologii jest układem dwubiegunowym takim, że tylko oni mogą byc w stanie wygrać wybory i rządzić w państwie.
    _ od razu następuje opracowanie odpowiednich list wyborczych, a ci co sie zdecyduja pójść do takich wyborów muszą wybierać kandydatów z tych list.
    Te układy dwubiegunowe, to np: Pis z PO w Polsce, deokraci z republikanami w USA, to i indywidualiści z kolektywistami i syjoniści z globalistami.
    Ponieważ to są patologie, to i wybory mogą być wyłącznie co do tego kto będzie „mniejszym złem” Te skrajności są oficjalnie sobie wrogie, więc i ich wyborcy są judzeni przeciw sobie.
    W rezultacie wywołanej w ten sposób wrogości obie strony zostają tak ogłupionymi że mogą się tylko zwalczać, ale już jednoczenie sie ku wspólnym celom nie jest możliwe.

    W ten sposób globaliści prą ku władzy a przy tym rozgrywając wyborców jak dzieci.swoją narracją rzeczywistości.


    „"Twoja "arogancja" to właśnie postawa "ludożerców", drapieżników i "narzucających swoje dyktaty odgórnie prawodawców, zniewolicieli""
    Stwierdzenie gołosłowne, chociaż teza interesująca, uzasadnij..

    Tu chodzi tylko o to że arogancja jest postawą wspólną ww patologiom.


    „"Twoja "zdolność do współżycia (życia w stadzie)" rozumiana musi być jako kolektyw pasożytów."
    A to dlaczego? No i co to jest "kolektyw pasożytów"?”

    Taki kolektyw skupia sie na wspólnym żerowaniu. Pozostaje zgodny i przyjazny względem swoich członków dopóki tylko maja na czym żerować.
    Stąd i takie ustroje społeczno=polityczne jak komunizm czy socjalizm są w stanie trwać tylko dotąd, dokąd mają na kim pasożytować (odpowiednio – kogo ograbiać).


    „"Owszem, w tej chwili, gdzy rządzą głupcy to [ludzkiego życia wspólnotowego wśród bliźnich jako godnych zaufania przyjaciół] nie jest możliwe, tylko że to jest zupełnie sprzeczne z naturą ludzką i to musi być natychmiast rozwalone."
    Wprost przeciwnie, ludożerstwo jest zgodne z naturą ludzką, nie jest zgodne z cywilizacją”,

    A właśnie że nie. Ludożerstwo jest patologią, a nawet bywa psychopatią.
    Ludzką normalnością jest w spokoju pracować żeby własny chleb jeść”.


    „"Tak "arogancja", jak "stadność" to są paologie. - Naturalnym jest ludzkie życie w oddolnie organizowanych , stabilnych i dalekowzrocznie , prożyciowo i duchowo zorientowanych wspólnotach."
    Owszem, arogancja to patologia, ale "stadność" to współdziałanie dla powszechnego dobra. Dalej zaprzeczasz sam sobie, stadność BE, wspólnoty CACY.”

    Nie. Stadność to w zasadzie tylko wspólne żerowanie (gdy chodzi o pasożyty) lub wspólne polowaanie, np watahą, przed żerowaniem (gdy chodzi o drapieżniki).

    Dziwne to Twoje pisanie o „powszechnym dobru stada”. – Niby gdzie zwierzęta gromadzą te ich dobra? Przecież tylko niektóre wznosza jakieś budowle, żyją w symbiozie z innymi stworzeniami,.czy atakują intruzów.
    Rój pszczół np, to już wspólnota w całej pełni (bo z królową), a nie stado.
  • @adevo 14:45:43
    "Bierność, a kradzież...'

    Poruszasz temat zupełnie nie w temacie notki, ale na czasie.
    Piszesz o prawach autorskich.
    Moim zdaniem należysz do tych którzy je nadinterpretowują celem blokowania wymiany myśli.
    Moim zdaniem prawa autorskie mają sens dla ochrony zarobku piszących zarobkowo i publikujących w internecie. Tacy ewentualnie piszą pod swoimi tekstami o zastrzeżeniu praw (np dla określonego forum), i wtedy wszystko jest jasne. Jeżeli nie piszą, oraz nie pisze wyraźnym tekstem administracja forum - cytującym starczy zwykłe podanie autora i skąd został wzięty cytat.
    Na tej zasadzie wystarczy że @wawel podał, skąd wziął artykuł - a przecież podał, czyli nie ukradł.

    Natomiast Ty tutaj piszesz, że należy podejrzewać, iż autor przekładu mógł nie mieć zgody autora.
    Myślę że to już Twoja nadgorliwość. - Coś jak podejrzewanie zdrowych, że mogą być nosicielami groźnego zarazka.
    "Nadgorliwość gorsza od faszyzmu".

    Przecież nie wiemy w tym przypadku również czy ten autor nie życzył sobie wyraźnie żeby ten tekst szeroko rozpowszechniać.

    Myślę że przy takich tekstach jak dotyczące ludobójczych preparatów genetycznych ("szczepionek" na covida) można śmiało zakładać że tak właśnie jest i autor będzie wdzięczny propagatorom tekstu jego opracowania jako jego wkładu w dobro wspólne ludzkości - tu w obronę zdrowia i przetrwanie ludzi w ich człowieczeństwie).

    Martwi Cię że "Bibuła" zostawiła teksty bezpańskimi. Czy to nie jest wystarczający dowód że nie oczekuje z tego zysków, i że starczy tylko podać skąd jest artykuł?

    Gdyby ktoś na takich tekstach chciał się dorabiać, to na pewno jego trzeba by potępiać, nazywać kanalią i głupcem..
  • @miarka 18:27:32 Jaskinia zbójców?
    Witam. Tak trudno mnie zrozumieć? A może nie chcesz?

    Miał być konsensus o dziale, "co piszą inni". Tę rubrykę miały wypełniać teksty niesamodzielnie napisane, także niepewne, automatyczne tłumaczenia cudzych tekstów.

    Repsol daje 5 gwiazdek za tekst nawet niesformatowany poprawnie, tylko przez copy & paste wklejony i tyle. Miejsce takiego tekstu jest na prawej kolumnie, a dokładnie w omawianym dziale, "co piszą inni".

    Repsol wstawia znaleziony, źle wklejony tekst do promocji. Uczciwe, własne tłumaczenie rosyjskiego źródła, dobrze sformatowane przez 1abezmetki wstawia do działu, "co piszą inni".
    https://mikstury-bezmetki.neon24.pl/post/162720,covid-19-szczepionki-i-wladza-w-rosji
    To duża dyskrepancja, przykład złej roboty administratora, konia... trojańskiego i bezczelna dyskryminacja pracy 1abezmetki oraz wszystkich na NE24 publikujących własne teksty.

    Chwali on jeszcze Wawela: "@wawel
    Bravo .Salute 5*.
    Repsol 16.07.2021 10:12:38".
    Ta pochwała brzmi jak: dziecko dobrze ukradło, niech robi tak dalej, a wyrośnie na tak dużego zbira, jakim jest tatuś! W nagrodę dziecko dostaje topa na SG!

    Smutne i śmieszne. Chwali za kradzież?, Za znalezisko? Na wykop.pl by dostać się ze znaleziskiem na stronę główną, to trzeba mieć netto poparcie setek wykopowiczów lub opłacić wejście. Takich znalezisk jak Wawela są na wykop.pl dziennie setki.

    Tu taki Repsol rozkłada jakość NE24 wstawiając cudzą wklejkę na topa NE. Nic dziwnego że Neon24.pl jest bojkotowany przez FB i Twittera i wykop.pl i mało kto tu zagląda.

    Uproszczę: chodzi o dyskryminację 1abezmetki i o traktowanie znalezisk, tekstów ukradzionych. Moim zdaniem zdobyczy wawela nie powinno się wstawiać na eksponowane miejsce jak 1A.
    Pozycjonowanie admina Repsola psuje krew nie tylko rosyjską ale i polską.
    Repsol jesteś żydem?
  • @miarka 14:59:06
    "Wychodzi Ci sprzeczność z tym co ja piszę, bo za bardzo sobie skróciłeś to co ja pisałem:"
    ----------------------
    Nie - ponieważ kiedy dzieci diabła nie ma w danym społeczeństwie - nie ma tych problemów - kiedy oni się pojawiają w danej społeczności i przynoszą je ze sobą.
    Wniosek?
    Co do reszty - zgoda.
  • @adevo 21:26:08
    Witaj Adevo,

    Repsol daje otwarcie upust swojej nienawiści do blogera 1abezmetki. Hejt Repsola w stosunku do 1bezmetki przybrał nowe formy. Otóż Repsol wypromowane przez samego p. Oparę notki 1bezmetki ściąga natychmiast "pod schody". Z tego wnioskuję, ze pozycja Repsola w administracji portalu jest wyższa niż właściciela.

    Jak napisałeś, nic dziwnego, że Neon tak nisko upadł. Są tu głównie publikowane dzieła JR, pochodzące bezpośrednio z Google Translate, a on sam pełni tutaj etatową funkcję bandziora.

    A więc pracy translatorskiej która przedstawia pewien poziom tutaj się nie ceni. Regulamin a rzeczywistość, to są dwie różne rzeczy i jak na wschodnioeuropejską organizację przystało króluje tu kumoterstwo i tajemnicze powiązania klik. W tym miejscu dodam jeszcze, że nikt się Leonardów da Vinci i Monaców nie pyta ile osób zbanowali na swoim blogu, a JR stosują ten chwyt wobec każdego, kto się mu nie podoba.

    Aby było przyzwoiciej i panowała szczersza atmosfera należałoby ten regulamin zmienić, czyli słowa "wszystkich Polaków" usunąć.

    Nie oczekuj , że Cię bloger miarka zrozumie. On nie może, a dlaczego nie będę tłumaczyć.

    Mojej kontynuacji w temacie więcej nie będzie.
    Serdecznie Cię pozdrawiam.
  • @AgnieszkaS 02:56:27
    A to miła niespodzianka. Właśnie oglądałem vexille movie i myślałem, jak się tak Tobie żyje przy 45 stopniach Celsjusza?

    Perspektywy życia w takich warunkach są chyba trudne. Pozostaje powrót, emigracja, ucieczka?

    Pozdrawiam serdecznie.
    Danser encore
    https://www.youtube.com/watch?v=SyBEMRyt6Qg
  • AgnieszkaS i adevo
    Dziękuję Wam za odsiecz i napiętnowanie nikczemnego nadużycia funkcji moderatora - przez repsola, za wiedzą i milczącą aprobatą, nominalnego właściciela portalu. Ta sytuacja wywołuje pytania:
    albo repsol i właściciel działają wspólnie i w niegodziwym porozumieniu albo o biegu spraw na portalu decyduje ktoś inny a rzekomy właciciel jest jedynie figurantem. :-((
  • @1abezmetki 04:39:33
    Jak tak dalej, to Repsol mimowolnie pomoże ci zapełnić dział "Co piszą inni?" Będzie wiadomo, gdzie szukać tłumaczeń z rosyjskich gazet. Może ci wtedy RO zmieni tytuł rubryki, na "Co piszą w Rosji":))
    Pozdrawiam serdecznie.
  • @adevo 05:12:55
    Dziękuję za interesującą refleksję i wzajemnie pozdrawiam,
  • @adevo 21:26:08
    "Witam. Tak trudno mnie zrozumieć? A może nie chcesz?
    Miał być konsensus o dziale, "co piszą inni". Tę rubrykę miały wypełniać teksty niesamodzielnie napisane, także niepewne, automatyczne tłumaczenia cudzych tekstów".

    Owszem, rozumiem i chcę ale otwieram temat pod dyskusję, ponieważ uważam że dla tak ważnych spraw formalne zastrzeżenia powinny zejść na drugi plan.
    Piszesz o właściwym dla tej notki miejscu dziale "co piszą inni" i z tym się zgadzam. - Ale i zgadzam się że administrator może wypromować nawet taką jak wawela notkę ze względu na jej wartość merytoryczną.
    Natomiast po zejściu ze strony głównej powinna już trafić do właściwego sobie działu.

    A odwrotnie - samodzielne tłumaczenia mogące kogoś zainteresować wcale nie zawsze zasługują na "jedynkę" promowanych. Przykład: druga notka Białasa o zabójstwie prezydenta Haiti.

    Co do dyskryminacji 1abezmetki prawdopodobnie masz rację. Może miał pecha, że akurat musiał być promowany ktoś inny?
  • @demonkracja 21:29:06
    ""Wychodzi Ci sprzeczność z tym co ja piszę, bo za bardzo sobie skróciłeś to co ja pisałem:"
    ----------------------
    Nie - ponieważ kiedy dzieci diabła nie ma w danym społeczeństwie - nie ma tych problemów - kiedy oni się pojawiają w danej społeczności i przynoszą je ze sobą".

    Zdaje mi się że utożsamiasz "dzieci diabła" wyłącznie z konkretnymi, żywymi osobami, a nie widzisz zjawiska w skali "zła uosobionego", a więc "najpierw zła".
    W ten sposób widzisz zło tylko jako "powidok dobra", ale nie widzisz go jako "brak dobra", czy nawet "dobra niewystarczającego" lub "dobra nadmiernego".

    Tymczasem cała ta trójka to są zjawiska psychologiczne nie mniej destrukcyjne jak zło związane z żywymi, a złymi osobami.
    - I wcale nikt tu nie musi przychodzić z zewnątrz.
    Tak rozumiane zło może łatwo zaistnieć w nas, czy być oczekiwanym przez naszych bliskich czy naszych polityków, którym zaufaliśmy jako jakoby im należne.
    Oczywiście to nieprawda. Żadne zło nie jest nikomu należne. - Nikt nie ma prawa do czegoś co nie jest dobrem, a nawet nie może istnieć prawo do czegoś co nie jest dobrem (jak np.. wspomniane w notce "prawo do nieczytania" tekstów pewnego blogera.

    - Starczy nasza bierność, czy źle ulokowane rozpoznanie rzeczywistości, uleganie narzucanej przez jakąś ideologię narracji rzeczywistości, czy nieopatrznie udzielona łaska tolerancji lub równouprawnienia.
  • @miarka 09:43:01
    > Co do dyskryminacji 1abezmetki prawdopodobnie masz rację. Może miał pecha, że akurat musiał być promowany ktoś inny?
    --------
    Witaj. Spójrz na rubrykę "co piszą inni" 40 procent tekstów (6 pozycji) to notki 1abezmetki. Agnieszka i 1bezmetki poświadczają, że bojkotuje notki 1abezmetki Repsol. To chyba wystarczy dla wyjaśnienia tej jawnej dyskryminacji.
  • Wolność
    Notka oczywiście na 5 z +

    I dziękuję Panu oraz Pani Ani - Pozdrawiam serdecznie
  • @werka1321 23:08:00
    Ja też dziękuję Ci, że za Twoją trzeźwą postawą nastąpiło na Neon24 ożywienie w kierunku mądrości i nadziei.
    Pozdrawiam wzajemnie.
  • @adevo 19:18:58
    // Spójrz na rubrykę "co piszą inni" 40 procent tekstów (6 pozycji) to notki 1abezmetki. Agnieszka i 1bezmetki poświadczają, że bojkotuje notki 1abezmetki //

    Bojkotują i to jest najłagodniejsza reakcja na poczynania 1bezmetki.
    Gdyby to zależało ode mnie zostałby wywalony na zbity pysk.
    To co robi ów bloger jest haniebne w odniesieniu do większości czytelników i to zasługuje na karę.

    A kto tego nie dostrzega jest "mało spostrzegawczy" i nie powinien zabierać głosu w tej sprawie.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031