Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
293 posty 5356 komentarzy

Najpierw sprawiedliwość

miarka - ...nie przestajmy czcić świętości swoje I przechowywać ideałów czystość; Do nas należy dać im moc i zbroję, By z kraju marzeń przeszły w rzeczywistość. http://www.youtube.com/watch?v=1Tw0_BtJ3as

Czy Rosja może być liderem NWO?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Już kiedyś zwracałem uwagę na problem, ale widzę, że nie do wszystkich to dotarło. A więc: Problem jest w tym, że Rosja to co innego jak rosyjskie władze państwowe. Podobnie i Polska jest czym innym jak polskie władze państwowe.

Szczególnie wyraziście różnicę dziś widać w ty, że Rosja (podobnie i Polska) jest ofiarą a nie stroną aktywną globalnego zamachu stanu ONZ/NWO.

To samo jest i z każdym z państw (pod fałszywym mianem narodu) należących do ONZ, organizacji też pod fałszywym mianem międzynarodowej, a faktycznie antynarodowej. Antynarodowymi są zwłaszcza Agendy ONZ.

W szczególności w każdym z tych państw podstępnie, manipulatorsko i zdradziecko, przemocą zmowy finansowej zainstalowane zostały rządy faktycznie służebne oligarchom i korporacjom prywatnym, a nie narodom których państwa są, ani nawet ogółowi ich obywateli

Wsparte to zostało terrorem praw wynoszonych nad sprawiedliwość i cele ludzkie polityki, w tym nad wartości ludzkie i wspólnotowe, w tym narodowe którym polityka i sprawiedliwość ze swej istoty muszą służyć.

 

Globalny zamach stanu, który się właśnie dokonuje jest realizacją planu rozpisanego dziesiątki i setki lat. - Już był realizowany w czasach Rewolucji Francuskiej i rozbiorach Polski, a nawet wraz z pojawieniem się protestantyzmu.

Realizowany był w małych kroczkach, ale nieustępliwie.

Zamach ten opierał się on głównie na planie zniszczeniu elit ducha narodów - tych najlepszych z najlepszych, odważnych i dalekowzrocznych (przy okazji chwała Żołnierzom Powstania Warszawskiego oraz Niezłomnym zwanym Wyklętymi którzy pierwsi zauważyli śmiertelne niebezpieczeństwo i podjęli ofiarną walkę).

- Opierał się na planie likwidacji moralnych w swojej zbiorowej duchowości narodów, ich kultury i systemów wartości, ich doświadczeń, mądrości i tożsamości kształtowanych historycznie i ich orientacji ku celom dalekowzrocznego trwania.

W szczególności te procesy zdrady objęły programy demoralizacji i deprawacji ogółu obywateli państw, a więc i równania ze sobą tego co ludzkość dla swojego trwania już rozdzieliła i nazwała, a co w razie zrównania musi skutkować zainstalowanie wartości niższego rzędu i antywartości, aż po rządy satanistów nad wywłaszczoną i zniewoloną ludzkością.

Te procesy zrównywania były i wciąż są egzekwowane przemocą i terrorem, nakazami i zakazami bandytów u władzy, ale i podstępnie, bo manipulatorsko, a nawet technikami podprogowego oddziaływania bezpośrednio na mózg ludzki, a więc i ludzką duszę, a poza kontrolą ducha ludzkiego.

Od lat 50-tych XX wieku kiedy te techniki zaczęły być stosowane, wszystkie „demokratyczne wybory” trzeba uznać za nieważne.

 

Procesy te wspierane też były medialnie, w tym przez kinematografię muzykę, sztukę, modę i zaangażowany tu przemysł i jego środki na zbrodnie korupcję, oraz „siły spiskowe” z masonerią mającą silne wpływy na władze państwowe. W rezultacie ukształtowała się „poprawność polityczna” – ideologia wywodzona też od ideologii satanizmu która zaczęła odgrywać rolę religii i faktycznego źródła prawa.

Prawo w znaczeniu klasycznym przestało istnieć. To co odtąd zaczęło być zwane prawem było już tylko „prawem drukowanym z powietrza”, podobnie jak pieniądze banksterów które zajmują miejsce prawdziwych pieniędzy.

„Poprawną politycznie” uznawaną jest nie tylko „równość płci”, ale i prawdy i kłamstwa, dobra i zła, życia i śmierci, piękna i brzydoty, czy własności i posiadania, radości i przyjemności, życia i użycia, człowieczeństwa i bestialstwa, człowieczeństwa i zbydlęcenia, wartości i antywartości.

- Również łaski i daru, prawa lub pieniądza drukowanych z powietrza z prawem wynikającym ze spełnienia obowiązku wynikającego z umowy zawartej w świadomej wszelkich okoliczności, w dobrej i wolnej woli przez obie strony umowy.

Tu zostaje zatracony realizm. Nawet śladowe, nieistotne ilości tego co raz zostało uznane za niewłaściwe bywają uznane jako realna groźba. Podobnie i z czymś co raz nastąpiło, ale później nastąpiło nawrócenie na dobrą drogę czy uodpornienie. Ponadto jest tu i wzgląd na osoby czy zasługi w innych sprawach, jest i uprzywilejowanie wybranych, prawodawców, czy bogatych. – Są i „podwójne standardy” – podwójne zasady, podwójna czyli wybiórcza moralność.

„Poprawność polityczna” otworzyła jej dyktatorom drogę do faktycznej władzy nad każdym kto uzna ją czy dyktowane przez nią regulacje, prawa lub władze.

Najbardziej diabelskie w ideologii poprawności politycznej okazuje się być możliwość dowolnego kształtowania każdego z jej punktów pod dowolne widzimisię kacyka przy władzy (kacyka plemiennego czy partyjnego albo szefa firmy – faktycznego „pana i władcy” zdolnego bezkarnie wymusić swoją wolę środkami skrzywdzenia).

- Dochodzić tu może nawet do dowolnego kształtowania obowiązujących definicji i praw, czy przywilejów na zasadzie „ręcznego sterowania wszystkim” od sprawiedliwości zaczynając po każdą z ludzkich wartości, w tym „pod potrzeby biznesowe ponad wszystko”, oraz pod „etykę sytuacyjną”.

 

Przyszły dwie wielkie wojny światowe, protestantyzacja Kościoła Katolickiego dokonana przez wewnętrzną masonerię podczas Soboru Watykańskiego II, z którą zaraz przyszła antykulturalna „Rewolucja dzieci–kwiatów” i rewolucja finansów – odejście od oparcia waluty światowej o złoto.

Ponadto przyszły „kolorowe rewolucje”  dla koncentracji kapitału przez wybranych oligarchów. – Wszystko to służyło głównie przyspieszaniu globalnego zamachu stanu.

Stopniowo następowały procesy instalowania we władzach państw elementów agenturalnych, skorumpowanych i zdradzieckich i antyspołecznych, a więc według kryteriów doboru negatywnego, np. BMW – biernych, miernych, ale wiernych władzom fasadowym i zafasadowym, elementów partyjno/plemiennych i namiestniczo-kolonizatorsko-spiskowych, zdradzieckich, zbrodniczych i satanistycznych).

Od zamachu terrorystycznego tajnych służb „9/11”, do którego dołączyła wojna biologiczna z ludzkością „covid 19” mamy już bezpośrednią fazę wykonawczą tego globalnego zamachu stanu.

 

Rosja nie jest liderem NWO, bo to by dla niej było samozatraceńcze.

Rosja nie jest liderem NWO, bo bycie liderem w NWO byłoby i byciem liderem w likwidowaniu rosyjskiej tożsamości narodowej.

Tu rolę lidera mogą pełnić tylko zdrajcy którzy zmierzają do unicestwienia Rosji i narodu rosyjskiego.

Wciąż wielu nie zdaje sobie sprawy, że ONZ, jest faktyczną zmową władz państwowych funkcjonującą poza wiedzą i wolą narodów właścielskich tych państw i wbrew ich najżywotniejszym celom.

– Zmową władz, które zdradziły swoje narody i swoich wyborców na rzecz ustanowienia "rządu światowego" pod przywództwem ONZ/NWO, które to aktualnie dokonują zbrodni globalnego zamachu stanu. 

- Zamachu stanu w pełni faszystowskiego (według definicji Mussoliniego że "faszyzm to związek korporacji prywatnych i państwa"). W faszyźmie Mussoliniego chodziło o wzmocnienie państwa, chodziło o akcent na państwo, co miało być korzystne i dla obywateli i biznesu.

Jednak w tym zamachu choć idzie o zachowanie faktycznego ustroju faszystowskiego, to jednak przy odwróceniu akcentów celem faktycznego wzmocnienia korporacji prywatnych kosztem osłabienia państw i niszczenia narodów.

Ten ustrój faszystowski o zmienionych akcentach byłby do opisania jako: „Wszystko w związku korporacji prywatnych, nic poza związkiem korporacji prywatnych, nic przeciw związkowi korporacji prywatnych.

Zważywszy na to iż korporacje prywatne są niemoralne z natury byłoby to piekło zainstalowane na ziemi.

 

Te zmiany akcentów już uruchomiły całą lawiną procesów destrukcyjnych w całej w dzisiejszej polityce wraz z nią samą na rzecz odgórnego stanowienia tego co w polityce stanowionym jest oddolnie i z celami wspólnot ludzkich i człowieczeństwa dojrzałego, a więc i najlepiej rozumianej kultury ludzkiej.

 

–Teraz już idzie o ustanowienie uprzywilejowanym w państwie faktyczne wielkiego biznesu korporacyjnego (niemoralnego ze swojej natury, a więc i bez kierowania się względami na dobrą przyszłość narodów i innych wspólnot ludzkich), a globalny ustrój faszystowski miałby być nadrzędnym nad dowolnym ustrojem w każdym z państw.

Drugim z wyróżnionych ustrojów w NWO miałby być bratni faszystowskiemu ustrój komunistyczny – adresowany do zniewolonych mas.

Oba są stanami antypolityki i antyczłowieczeństwa, a różnią się wyłącznie sposobem podejmowania decyzji – tu indywidualistyczny, a tu kolektywistyczny.

- Idzie o zniszczenie ich "klasy średniej", narodowego biznesu drobnego i średniego, narodowych, autentycznych elit ducha, jego. narodowych gospodarek i pieniądza narodowego.

- Idzie o zawłaszczenie przez wybrane korporacje prywatne dóbr wspólnych narodów, w tym ich rynków i przestrzeni, oraz oraz ustanowienie globalnej tyranii grupy zamachowców nad zniewoloną, wywłaszczoną, a nadto ludobójczo depopulowaną ludzkością środkami odgórnie narzucanych regulacji wbrew naturze i moralności oraz człowieczeństwu i ludzkim świętościom.

- Zamachowcom globalistycznym idzie o dokonanie zamachu stanu antydemokratycznego, antynarodowego i antykulturalnego za którym miała by trwać tylko ich władza – raz zdobyta, aby jej nie oddać nigdy.

 

Rosja to co innego jak rosyjskie władze. Podobnie i Polska a polskie władze państwowe. Problem jest w tym że istnieją już oficjalnie działające, a więc i bezkarne ponadnarodowe, zdradzieckie i spiskowe naciski „polityczno”/medialne wspierane przez tajne służby państw i inne organizacje spiskowe (np masoneria czy iluminaci).

– Istnieją i liczne fora które w ramach corocznych spotkań podejmują ustalenia regulacyjne ekonomii i gospodarki światowej zupełnie poza wolą elit ducha narodów i wyborców, a wyłącznie w interesie spiskowców).

To w wyniku ich działalności dokonywane jest faktyczne ustanawianie władz państwowych właśnie przez nich, a nie przez zmanipulowanych jawnie, czy technikami „podprogowymi”, a nie przez narody których własnością i dobrami wspólnymi niepodzielnymi i niezbywalnymi są państwa, a nawet nie przez ogół wyborców.

W ten sposób te „wybrane demokratycznie” władze już muszą reprezentować faktycznie tych spiskowców, a nie tych, co ich „wybrali” oficjalnie.  – Oni sami już są niewolnikami tych co ich „wybrali” zafasadowo.

 

Pretensje o realizowanie planów spiskowców NWO w temacie okradzenia ludzkości i narodów z ich materialnych pieniędzy, a więc i podstawowego atrybutu władzy nad dobrami materialnymi i możliwościami podejmowania wolnej działalności gospodarczej, trzeba mieć do Putina i kliki która go popiera. Zresztą skoro to są plany bandytów – spiskowców NWO to nie tylko Putin to robi, ale i inne „władze państwowe”, w tym „polskie”.

Pretensje trzeba mieć i do wszystkich (w tym Autora notki „Rosja liderem NWO" która bezpośrednio zainicjowała notkę aktualną), do tych, którzy nie widzą prawdziwych winowajców, a więc i swoją działalnością, mową i pisaniną przyczyniają się do robienia ludziom wokół nich wody z mózgu/odbierania im woli walki i ducha, a promowania głupoty i zajmowania się sprawami niepotrzebnymi.

- Przyczyniają się do ich bierności, wpędzają ich w poczucie beznadziei, a więc i uniemożliwiają jednoczenia się zdradzonych ku podjęciu obrony koniecznej.

 

Ci co mogą coś bezkarnie zrobić, a im się to opłaci robią to bez oglądania się ani na ludzi, ani na rodziny, narody, państwa czy przyszłość ludzkości.

Dzieje się tak bo władza bezkarna nie tylko demoralizuje, ale i pochodzi od głównego, pierwotnego demoralizatora – szatana.

Tu jest jak z bajkowym cyrografem podpisywanym krwią własną przez tego kto chce mieć jakieś nadzwyczajne zdolności od diabła. Chodzi o poużywanie sobie, a „po nas choćby potop”.

Niestety wierzących w bajki jest coraz więcej, i to na tyle, że podjęli już próbę globalnego zamachu stanu.

Najgorsze że to zatwardziali zbrodniarze i wrogowie rodzaju ludzkiego, którzy swoje decyzje już podjęli i już ku ich celom zmierzają „po trupach”.

Nie ma już szans na dialog z nimi, bo najpierw musieli by się obudzić ze swoich mrzonek i otrzeźwieć.

Przyszedł czas bezkompromisowej obrony koniecznej.

Nie tylko w Rosji, ale i Polsce, i w całym „ONZ-owskim świecie” narody muszą pozbyć się swoich najgorszych wrogów w postaci aktualnych władz państwowych i zdradzieckiej, będącej na garnuszku korporacji prywatnych ONZ, której mrzy się rola rządu światowego.

KOMENTARZE

  • Temat wskazujący na to że autor nie ma pojęcia
    tak o naturze NWO jak i naturze samej Rosji.

    Rosja ze swej najgłębszej natury jest przedstawicielem "starego świata" ,zaś liderami NWO są państwa zachodnie.Najogólniej rzecz ujmując jako że nie wszystkie państwa zachodnie mają tę samą rangę i pozycję.
    I już choćby dlatego pomysł Rosji jako lidera NWO jest nonsensem a nawet oksymoronem.
  • Co za bzdury, poplątanie wszystkiego co przyjdzie do głowy,
    bez żadnego składu i ładu.
  • @ Autor
    "Nie tylko w Rosji, ale i Polsce, i w całym „ONZ-owskim świecie” narody muszą pozbyć się swoich najgorszych wrogów w postaci aktualnych władz państwowych i zdradzieckie, będącej na garnuszku korporacji prywatnych ONZ której mrzy się rola rządu światowego."

    Ekipy Putina, Xi i Baćki tak mocno swędzą globalistów, że ci już gotowi zmajstrować rozpierstrojkę na całym świecie, żeby "przy okazji" pozbyć się i ich....

    Pozdro!
  • @ikulalibal 18:10:07
    Komentarz wskazujący na to, że komentator nie przeczytał notki ze zrozumieniem.

    I tak, choć zgadzamy się że
    "Rosja ze swej najgłębszej natury jest przedstawicielem "starego świata""
    to już nie do przyjęcia jest twierdzenie komentatora iż"
    "liderami NWO są państwa zachodnie".

    Na pewno nie państwa, a rządy tych państw.

    Dziwne też to ostatnie zdanie. Przecież i mój wywód do tego zmierza. Tak więc komentator popisał się co prawda szybkością odpowiedzi, ale i jej bezsensem.
  • @Anna-PK 18:37:50
    A Pani to jak zwykle nawet nie próbuje zrozumieć tego co czyta.
  • "Czy Rosja może być liderem NWO?"
    ---------------------
    W likwidacji człowieka - jakiego znaliśmy do tej pory przez światowy, czarci pomiot - bo jest to już etap oststeczny - etap ostatecznego rozwiązania kwestii człowieka na Ziemi - nie ma liderów. Czarci pomiot używa do tego celu wszystkich państw - chociaż nie wszystkie mają podobne zadania. Np. Chiny czy Azja w ogóle mają zadanie zalać wszelkimi towarami kraje białego człowieka tak - aby wykasować tam przemysł wszelaki. Wiadomo, że na pierwszą turę likwidacji idzie biała rasa - bo tak chce czarci pomiot.
    Wniosek?
    Ludzie nie zdają sobie sprawy, że wraz z ogloszeniem plandemii - światowy czarci pomiot przemienił Ziemię w jeden obóz koncentracyjny typu KL - dla człowieka stworzonego przez Boga. Z niego nie można uciec a każdy bunt nie ma szans powodzenia - ponieważ jesteśmy już w globalnym obozie KL.
    Jedyna nadzieja w Bogu - tylko jaki On może mieć w tym interes? Po co Mu człwiek, który nie potrafi podporządkować sobie na Ziemi - czarciego pomiotu.
  • @Jasiek 18:42:14
    Dzięki za komentarz. Chociaż się z nim nie zgadzam, to jednak jest już o czym rozmawiać w przeciwieństwie do dwóch pierwszych komentarzy.

    Moim zdaniem, ani Putinowi, ani Xi ufać nie można ani trochę. Bo to też globaliści (choć kolektywiści, a tamci indywidualiści, a więc i łatwo mogą się dogadać z globalistami amerykańsko-europejskimi.
    - Ich cele też są tylko chwilowe i niemoralne. Za nimi mogą pójść tylko głupcy i sataniści.
    - Im też chodzi najpierw o władzę, a zasady i przyszłość ludzkości - jeżeli mają w ogóle na względzie, to raczej z tego co im będzie zbywało. - To tylko kwesta interesów.
  • @demonkracja 19:02:06
    "Czarci pomiot używa do tego celu wszystkich państw - chociaż nie wszystkie mają podobne zadania".

    Nie zrozumiałeś najważniejszego w tej notce.
    Na państwa należy patrzeć od strony ich narodów właścicielskich ich dóbr wspólnych, a nie od strony władz państwowych i różnych ideologów i manipulatorów, a więc i całej magii którą roztaczają, i którą zwodzą.

    Państwo jest takim dobrem niepodzielnym i niezbywalnym. Tymczasem władze państwowe na skutek spisku globalnego dokonują zamachów stanu w swoich państwach na rzecz globalnego zamachu stanu.
    Władze państwowe które ze swojej natury powinny być apolityczne i pozostawać w służbie narodom właścicielskim państw, a w drugiej kolejności ogółowi obywateli same rwą się do roli właścicieli państw. - I otrzymują ją od globalistów, i oligarchów, którzy sami otrzymują ją od szatana.
    Władze państwowe zamiast walczyć z satanistami, same zdradzają na ich rzecz.
    Problemy mamy nie z państwami, a z ich władzami.

    "Czarci pomiot" zwodzi nie państwa, a władze państwowe.
    To władze państwowe są satanistami czy sługusami i niewolnikami satanistów, a więc to co są zdolne kreować może być tylko niewolnictwem i piekłem na ziemi.
  • @miarka 18:50:23
    //Na pewno nie państwa, a rządy tych państw. //

    Tak.Znam ten typ argumentacji.Jest jak tabletka przeciwbólowa zażywana w obliczu bólu zęba.Trochę łagodzi ale przecież nie rozwiązuje problemu.
    Naiwnością jest wiara w to że społeczeństwa żyjące od (najmniej) sześciuset lat w atmosferze toksycznych ideologii są zdrowe.Nie są.
    Współcześni ludzie zachodu prawdopodobnie woleliby śmierć niż powrót do tego stanu w jakim byli owe 600 lat temu.Oczywiście idzie o stan świadomości.Wszystkie złowrogie,rozkładające duszę i fundamenty społeczeństwa,ideologie propagowały wartości czyniące ludzkie życie łatwiejszym,wolnym od krępujących więzów,racjonalne,wygodne itd.
    Ludzie tak do tego przywykli że nawet ta ich część która rozumie istotę problemu,nie jest w stanie wyrzec się owych "zdobyczy zachodniej cywilizacji".Co inteligentniejsi narkomani też tak mają że z jednej strony są świadomi zła jakie niesie narkotyk ale z drugiej strony już nie mogą bez niego żyć.
    Dlatego takie pocieszanie się że to nie "społeczeństwa" a rządy są złe i zdeprawowane jest pudrowaniem trądu.Udawaniem że nie jest jeszcze tak źle.Jakby to rządy ponosiły pełną odpowiedzialność za nasz indywidualizm,egoizm i narcyzm.
  • @ikulalibal 19:44:55 all
    troch dlugie , troche belkotliwe ale moim zdaniem warto posluchac . Jesli jeszcze Panstwo nie mieli okazji sie zapoznac lub nie zagladacie na te strone.
    pozdrawiam
  • @ikulalibal 19:44:55 all
    z rozpedu zapomnialem link zamiescic :)))))

    https://www.brighteon.com/0272a42b-f6ea-4153-af5b-efc9e62ca241
  • @ikulalibal 19:44:55
    "//Na pewno nie państwa, a rządy tych państw".

    Dodam, że chodziło tu o moje odniesienie się do stwierdzenia, że "liderami NWO są państwa zachodnie".
    Natomiast w ogóle nie chodzi w notce:
    - o stan zdrowia "społeczeństw żyjących od (najmniej) sześciuset lat w atmosferze toksycznych ideologii";
    - o stan prawości "społeczeństw" czy rządów (takie pocieszanie się że to nie "społeczeństwa" a rządy są złe i zdeprawowane jest pudrowaniem trądu), ani
    - o odpowiedzialność rządu za nasz indywidualizm, egoizm i narcyzm.

    To wszystko jest zupełnym odchodzeniem od tematu notki. Samo zjawisko globalizmu/NWO, a "demokratycznie wybierane" władze państwowe nie mają nic wspólnego z demokracją, ani z wolą narodów, czy społeczeństw ich państw (w notce to omawiałem dosyć obszernie.

    - To wszystko jest przeprowadzanym odgórnie, a więc z pozycji indywidualizmu lub kolektywizmy, czy ustrojów faszystowskiego lub komunistycznego, jest globalnym (w skali ONZ i pod jej przywództwem) zamachem stanu.

    Ponadto oczekiwanie od rządów odpowiedzialności to jakaś pomyłka. Rządy mają być apolityczne i pełnić powierzone im przez naród i wyborców obowiązki, a odpowiedzialność i polityka to już zadania narodu wobec jego państwa jako własności i jego dobra wspólnego - niepodzielnego i niezbywalnego. - Niepodzielnego nawet z rządem.
  • @miarka 19:20:13
    --------------
    "Nie zrozumiałeś najważniejszego w tej notce."
    --------------
    Ależ zrozumiałem - i mamy do czynienia zniepojęttym ubezwłasnowolnieniem poszczególnych narodów - dlatego V-te kolumny czarciego pomiotu - robią z poszczególnymi państwami co tylko zechcą - a na inne działają pośrednio.
    Wnisek?
    Ostatnie wybory w USrahellu pokazują, że pomimo powszechnego dostępu do broni - ludzie pozwalają ogonowi psem wywijać do woli.
  • @demonkracja 21:18:14
    Wydaje mi się że nie najlepszy przykład podałeś z tym Usrahellem.

    Wróćmy do tekstu notki:
    1. "Globalny zamach stanu, który się właśnie dokonuje jest realizacją planu rozpisanego dziesiątki i setki lat. - Już był realizowany w czasach Rewolucji Francuskiej i rozbiorach Polski, a nawet wraz z pojawieniem się protestantyzmu.
    Realizowany był w małych kroczkach, ale nieustępliwie.
    Zamach ten opierał się on głównie na planie zniszczeniu elit ducha narodów - tych najlepszych z najlepszych, odważnych i dalekowzrocznych".
    2. "Przyszły dwie wielkie wojny światowe, protestantyzacja Kościoła Katolickiego dokonana przez wewnętrzną masonerię podczas Soboru Watykańskiego II, z którą zaraz przyszła antykulturalna „Rewolucja dzieci–kwiatów” i rewolucja finansów – odejście od oparcia waluty światowej o złoto".

    Zauważ, że czas masońskiej Rewolucji Francuskiej to zarazem czas formowania się masońskich USA i układania ich masońskiej konstytucji.
    - To nie miał być budowany "Naród Amerykański" (naród jest oparty o wartości ideowe, duchowe), to miał być twór państwowy oparty o ideologię prawnictwa (tak samo jak ideologia poprawności wywodzoną z ideologii satanizmu), i wbrew stosowanej kłamliwej retoryce wcale nie demokratyczny, a republikański - inaczej mówiąc oligarchiczny.

    USA to raczej wspólnota interesu, zbiór grup plemiennych, ale nigdy nie wykształcił się z tego Naród Amerykański, podobnie jak i nie zaistniała w nim demokracja.
    Z kolei typowym dla protestantyzmu jest wynoszenie prawa nad wszystkie ludzkie wartości włącznie z miłością, a więc i miłością narodu i jego ojczyzny.Tam raczej nie zanosi się na Powstanie Warszawskie, AK, czy na Żołnierzy Niezłomnych, bo do ofiar, poświęceń i bohaterstwa trzeba miłości.
    To spowodowało że naród i ojczyzna nigdy się w USA nie sformułowały.
    To dlatego tam "pomimo powszechnego dostępu do broni - ludzie pozwalają ogonowi psem wywijać do woli".

    - I tak już tam może pozostać, bo bez narodu nie ma i moralności, nie ma wspólnot, nie ma dóbr wspólnych, nie ma dalekowzrocznego myślenia o przyszłości ludzkich wspólnot i rodzaju ludzkiego
  • Mechanizm wojen
    Zacząć należy od tego, że przeciętny obywatel amerykański, rosyjski, chiński, angielski, niemiecki, czy inny Francuz, z natury nie mają nic do siebie na wzajem. Każdy z nich pragnie jedynie żyć i pracować w pokoju. Nawet bardzo chętnie zawierają małżeństwa i przyjaźnie między sobą. Dopóki grandziarze finansowi nie zdecydują o realizacji kolejnego etapu swoich wrogich ludzkości planów. I wtedy zaczynają się stałe elementy gry: instalowanie na czele władz państwowych sterowalnych psychopatów, "patgatowki" propagandowo ideologiczne, tzn. judzenie jednych przeciwko drugim narodom, odczłowiedzanie i demonizowanie przyszłych śmiertelnych wrogów. Podobne do metod stosowanych w sektach. Poprawność polityczna jest jedną z nich: całkowite, bezkrytyczne posłuszeństwo i oddanie leaderom. Tak więc spora część (ta podatna na manipulacje) społeczeństw/ narodów daje się wciągnąć w tę pułapkę i można powiedzieć że utożsamiają się z leaderami i gotowi są do poświęceń, nawet życia swego i swych rodzin w imię idei zaszczepionych im przez to typowe pranie mózgów i "ku chwale ojczyzny" która jest dla nich teraz tożsama z leaderami. Tak to działa od setek lat i obecnie jesteśmy świadkami analogicznych awantur.
  • @Nibiru 22:25:16
    Bardzo ładnie opisany ten "mechanizm wojen". - Tak to właśnie funkcjonowało dotąd.

    - Ale w tej chwili przestaliśmy być w analogicznej sytuacji do wojen dawnych i jeszcze niedawnych, bo już nie ma (czy raczej "niemal nie ma") tych co "utożsamiają się z leaderami i gotowi są do poświęceń, nawet życia swego i swych rodzin w imię idei zaszczepionych im przez to typowe pranie mózgów i "ku chwale ojczyzny" która jest dla nich teraz tożsama z leaderami".

    Może jeszcze "dla interesu" to by i się znaleźli, ale co do gotowości ofiar i poświęceń, czy aktów bezinteresownego bohaterstwa dla idei to już nie.

    Nie, bo jest już powszechna świadomość zdrady tych "leaderów" - faktycznych wrogów wewnętrznych.
    Z nimi to może być już tylko gorzej.
    Jeżeli już się organizować to przeciw nim, a nie w celach wskazanych przez nich.
    - Np. gdy straszą covid 19 i dlatego każą nosić maseczki, brać udział w dobrowolnych eksperymentach biochemicznych, czy zamykać zakłady pracy i barykadować się w domach (bo tak sobie życzą panowie z zewnątrz na rzecz których nas zdradzili), to decyzji w pełni świadomych dotyczących tych tzw. szczepionek, w warunkach wolnej i dobrej woli to już nie będzie.
  • @miarka 23:07:37
    cyt,: "Bardzo ładnie opisany ten "mechanizm wojen"."

    Dzięki Miarko za ciepłe słowa. Dodam jeszcze że pani Rotszylowa która ponoć w chwili szczerości stwierdziła, że "gdyby moi synowie nie chcieli wojen, to by ich nie było", zapewne słyszała co nie co gdy decydowano w "zastępach półbogów" o losach Ziemi obiecanej zapisanej im rzekomo w testamencie (Starym Testamencie). :-)
  • @miarka
    Długofalowe działanie wielowarstwowe na przestrzeni lat , globalne uderzenia w wiarę , rodzinę , warunki egzystencji , medialne bagno , blokada informacyjna , kaganiec na media społecznościowe , " pandemia " pieniądz wirtualny ,inwigilacja itp. Wszystko zarządzane przez wąską grupkę finansowych magnatów . Do tego coraz niższy poziom wykształcenia . Na górze debil , na dole debil . No to mamy zamierzone pikowanie ludzkości w przepaść . Czy któryś rząd się temu przeciwstawi skutecznie ? . Zobaczymy na razie Rosja sobie jakoś radzi i niech tak pozostanie . Salute 5*.
  • @Nibiru 00:10:25
    " pani Rotszylowa która ponoć w chwili szczerości stwierdziła, że "gdyby moi synowie nie chcieli wojen, to by ich nie było""

    Wygląda na to, że Rotszyldowie to co mgli uzyskać w drodze wojen już osiągnęli.
    Jednak nie łudźmy się - poza Jezusem i grupka świętych Pańskich, prawdziwego pokoju nikt nikomu nie daje.

    Teraz nastał czas zbrodni - skrytobójstwa, sądów niesprawiedliwyh, równouprawnień tego co się równouprawnić, czy zrównać nie da, co z definicji stoi na innym poziomie wartości, a nawet jest przeciwieństwem; czas zdrady i korupcji, krzywoprzysięstwa, kłamstwa i manipulacji.
    - Teraz nadszedł czas pokoju, ale fałszywego, "pokoju" wielekroć gorszego jak wojna z jawnym wrogiem, wojna która kończy się pokojem prawdziwym i naprawą zła wyrządzonego przez agresorów i roszczeniowców-uzurpatorów, czy chorych na pychę i urojenia.
    - Kiedy przychodzi pokój fałszywy, bomby na głowę nie lecą, trupy się nie ścielą na ulicach i w rowach, domy i fabryki nie leżą w gruzach od bomb, a plony na polach nie płoną.
    - Jednak umieramy z innych powodów, domy i fabryki leżą w gruzach z powodu złego prawodawstwa i decyzji administracyjnych złych i zdradzieckich władz państwowych które nadają faktyczne przywileje względem rodzimego biznesu władzom państwowym.
    Podobnie i z kwestami zwolnień od podatków konkurencji dla naszego rolnictwa, ,nawet fabryk chemicznych nie chcących mieć konkurencji w postaci naszych konopii przemysłowych, czy w postaci zdradzieckich umów "władze państwowe-korporacje prywatne" (typowe dla faszyzmu), w wyniku których musimy kupować za granica produkty które możemy wyprodukować sami.
    - Podobnie i wyhodować zwierzynę na żywność, czy futra. Gorzej jeszcze że niszcząc, paląc nasze plony, wybijając nasze stada, nawet hodowle specjalistyczne doborowych gatunków i ras oddajemy miejsce dla hodowli GMO z których nie tylko że zyski popłyną do krajów agresorów w tym fałszywym pokoju, ale i nas czekają choroby genetyczne od tych zmutowanych stworów - ogromne koszty, cierpienia, krzywda i depopulacja.
    - Tak więc reżyserowie wojem swoje żniwo zbierają

    - "... zapewne słyszała co nie co gdy decydowano w "zastępach półbogów" o losach Ziemi obiecanej zapisanej im rzekomo w testamencie (Starym Testamencie)".

    Z testamentami jest nie tylko tak, że nowy zastępuje stary (jak z prawem, łaską, czy pokojem, a nadto nie wchodzi on w życie dopóki ten co go sporządza żyje, to i nie dziedziczy ten, kto dopuszcza się zbrodni żeby zyskać do niego uprawnienie.
    Bóg żyje i wcale nie zamierza umierać po to żeby ktoś kto chciałby zostać spadkobiercą mógł nim zostać.
    Poza tym obietnice Starego Testamentu były poprzedzone warunkami. Ponieważ nie zostały dochowane, to i tacy "spadkobiercy" sami wykluczyli się z dziedzictwa.
  • @Repsol 00:34:47
    Tak, nazbierało się tego, a "Wszystko zarządzane przez wąską grupkę finansowych magnatów". - Gorzej że prowokowane i sprawczo lub z współudziałem ze złodziejami, bandytami i paserami organizowane przez tych samych czy powiązanych z nimi powodowane.
    Za tym idzie i przestępstwo lub współudział w przestępstwie, a że owoce przestępstwa nigdy nie są należnymi przestępcy, to i majątki takich magnatów nie są im należne.


    "Czy któryś rząd się temu przeciwstawi skutecznie ? "

    Nie. My nie możemy czekać na nowy rzad, przy zachowaniu całego niemoralnego i bandyckiego systemu i uczestniczących w nim klik, partii, plemion, firm, czy grup interesu.
    Bierność ludzi dobrych jest warunkiem wystarczającym złu aby zwyciężyło. Moralność tak jak i miłość nie istnieje bez czynu ofiarnego.


    "Zobaczymy na razie Rosja sobie jakoś radzi i niech tak pozostanie".

    Sytuacja nasza to bycie normalnym, naturalnym i moralnym centrum. Po jednej stronie mamy kolektywistów (władze Rosji), a po drugiej indywidualistów - władze USA i UE.
    - Póki oni się zmagają mamy chwile spokoju.
    Jednak nie możemy liczyć na to że to będzie tak trwało, bo kiedy stają przeciw nam, mamy atak na naszą kulturę duchową i materialną, na kościół, gospodarkę, finanse, media i i klasę średnią - grozi wywłaszczenie nas, zniewolenie i rozbiór z możliwą depopulacją.
    Nigdy też nie wolno nam się sprzymierzać z żadną z wrogich nam stron, bo wtedy nas zniewoli i skolonizuje pod swój użytek ten jeden z nich.
  • Wolność
    Bardzo trafny artykuł za który dziękuję. Obawiam się jednak, że większość nie ma świadomości w jakiej rzeczywistości żyje. Po prostu jej nie ma. Oddałam kilkadziesiąt komentarzy w których zamieściłam informację opublikowaną w Pana artykule, że rząd polski jest podwykonawcą rządu europejskiego/światowego i może z 1% zrozumiał, co mam na myśli, co mnie osobiście przygnębiło, bo uświadomiło mi to jak wielka skala jest zidiocenia. Większości niestety wojna kojarzy się ze strzelaniną i akcjami militarnymi. Nie mają pojęcia o wojnie ekonomicznej, informacyjnej czy wojnie o świadomość. I do tego dochodzi ich własny strach - pokazówki policji robią swoje. Przypomina mi to faktycznie "obóz". Ja jestem jednak osobą wielkiej nadziei, ze nie wszystko jeszcze stracone i kolokwialnie rzecz ujmując skurwiałe. Wydarzenia ostatnich dni czyli obostrzenia do 9.04 i dalej od 11.04 uświadomiły mi coś, co być może innym umknęło. Ja jako ja - dostałam jasny przekaz, że zostaliśmy sami, bo całe dowództwo Sił Zbrojnych Polski zginęło. Według mnie bardzo istotna informacja, obawiam się jednak, że większość po prostu nie popatrzy na to w ten sposób. Tak czy owak - jeszcze raz dziękuję za bardzo wartościowy artykuł i pozdrawiam.
  • @miarka 22:11:33
    ----------------
    "Wydaje mi się że nie najlepszy przykład podałeś z tym Usrahellem."
    ----------------
    Coś jest nie tak z naszą dyskusją. Otóż zgadzam się całkowicie z Pańskim wpisem do mnie, którego fragment cytuje powyżej - a mimo to Pan mnie nie rozumie.
    Otóż ubezwłasnowolnienie danego narodu zależy od wpłuwu na niego - czarciego pomiotu. Jankesów - aby mieć na nich wpływ - nie mordowano - jak mordowano mądrzejszych, wpływowych Rosjan czy Polaków a wcześniej Francuzów.
    Wniosek?
    Mój i Pański ogląd świata jest dokładnie taki sam w tym temacie. Być może niejasno się wyrażam w moich wpisach.
  • @werka1321 03:23:30
    Ja również dziękuję - za cenny, merytoryczny komentarz.

    "Oddałam kilkadziesiąt komentarzy w których zamieściłam informację opublikowaną w Pana artykule, że rząd polski jest podwykonawcą rządu europejskiego/światowego i może z 1% zrozumiał, co mam na myśli, co mnie osobiście przygnębiło, bo uświadomiło mi to jak wielka skala jest zidiocenia".

    Niestety. To jakiś mechanizm psychologiczny, że ludzie nie chcą wierzyć, że aż tak bardzo są oszukiwani i zdradzani, nie che im się wierzyć w zbrodnie zbyt wielkie żeby mogły być prawdziwe. - Wciąż zakładają dobrą wolę zdrajców, są gotowi ich usprawiedliwiać a nawet im wybaczać, mimo iż w temacie zdrady przebaczenie właściwie nie funkcjonuje, a jeżeli to tylko po wiarygodnym nawróceniu). Jest wiele filmów "opartych na faktach", które prezentują ludzkie zachowania które byłyby zupełnie niewiarygodne, gdyby nie ta uwaga że są prezentacją prawdziwych zdarzeń.
    A jest jeszcze gorzej jak piszesz ("że rząd polski jest podwykonawcą rządu europejskiego/światowego"), bo on jest ich częścią funkcjonującą poza wiedzą i wolą Narodu i wyborców. Głowy państw funkcjonują w nich na zasadzie spiskowców antynarodowych i antypaństwowych.
    Jest też mechanizm podobny - że ludziom łatwiej jest innych oszukać, jak przyznać się że dali się oszukać.


    "Większości niestety wojna kojarzy się ze strzelaniną i akcjami militarnymi. Nie mają pojęcia o wojnie ekonomicznej, informacyjnej czy wojnie o świadomość".

    Tak. Też o tym piszę, tyle że te rodzaje wojny prezentuję jako "fałszywy pokój", bo główną w nim rolę odgrywają fałszywi przyjaciele i sojusznicy, oraz wrogowie wewnętrzni - ogólnie zdrajcy.


    "Ja jestem jednak osobą wielkiej nadziei, ze nie wszystko jeszcze stracone i kolokwialnie rzecz ujmując skurwiałe".

    Tak, to ma sens, bo nadzieja umiera ostatnia. Jednak bez miłości nie ma zdolności do czynu, do ofiar, poświęceń i obrony koniecznej, a zostaje już tylko modlitwa. Dlatego walkę trzeba podejmować póki jeszcze miłość, zwłaszcza miłość narodu i jego ojczyzny, oraz rodziny i jej domu trwa.

    Pozdrawiam wzajemnie.
  • @demonkracja 08:19:51
    "Coś jest nie tak z naszą dyskusją. Otóż zgadzam się całkowicie z Pańskim wpisem do mnie, którego fragment cytuje powyżej - a mimo to Pan mnie nie rozumie".

    Akurat ja to rozumiem, obawiam się jednak że wielu nie zrozumie. - Problem jest bowiem w tym, że w notce chodzi przede wszystkim o jasność, jednoznaczność i precyzję słów, którymi opisujemy rzeczywistość, bo bez niej gubimy adresatów naszych decyzji i czynów, a więc i nie jesteśmy w stanie podjąć właściwie ukierunkowanej obrony koniecznej.
    Musisz się bardziej wysilić. - Np. samo stwierdzenie że "ogon kręci psem" tutaj sieje destrukcję woli działania.


    "Otóż ubezwłasnowolnienie danego narodu zależy od wpłuwu na niego - czarciego pomiotu".

    A tu już jest błąd. "Czarci pomiot" ma wpływ na jednostki, czy na umysły i emocje, a więc dusze, a nie na uczucia, wolę i ducha, zwłaszcza ducha narodu. Ducha narodu złamać nie idzie, bo on jest moralny. Wspólnota dobrze rozumiana to najpierw duch, a później duc
    sza i ciało tworzące zgodną jedność.


    "Jankesów - aby mieć na nich wpływ - nie mordowano - jak mordowano mądrzejszych, wpływowych Rosjan czy Polaków a wcześniej Francuzów".

    - Ale Jankesi mordowali ludobójczo świadomą i ofiarną ludność cywilną Południowców za to że wspierała nie ich, a armię Południa. Mordowali południowe, zwłaszcza katolików - moralne elity ducha, zalążek pod rodzący się wtedy Naród Amerykański.
    Regeneracja elit z czasem następuje. - problem jednak w tym czasie.
  • @miarka 10:52:51
    ----------------
    "Mordowali południowe, zwłaszcza katolików"
    ----------------
    Tak - to prawda i tym samym dzieci diabła umocniły sie już na tym terenie czyniąc destrukcę w ludzkiej świadomości bez przeszkód - po dziś dzień.
    ----------------
    " Problem jest bowiem w tym, że w notce chodzi przede wszystkim o jasność, jednoznaczność i precyzję słów, którymi opisujemy rzeczywistość, bo bez niej gubimy adresatów naszych decyzji i czynów, a więc i nie jesteśmy w stanie podjąć właściwie ukierunkowanej obrony koniecznej.
    ----------------
    Czasani trudno mówic z niewidomym od urodzenia - o kolorach. Często łatwiej przyjąć kłamstwo za prawdę niż potem przyznać sie do uwierzenia w kłamstwo.
    Wniosek?
    Pisząc komentarze - piszę to z myślą, że nie piszę o kolorach dla niewidomych od urodzenia.
  • @a.b.c. 11:43:12
    "-Dopoki ludzie nie odzyskaja swiadmosci nigdzie nie bedzie zadnego Powstania, niezaleznie czy to beda Jankesi, czy Polacy".

    Zgoda, tylko że najpierw poczucia wspólnoty. Świadczy o tym właśnie to co piszesz dalej:
    "W tej chwili ludzie sie dobrowolnie zeszmacili, z moich obserwacji wynika, ze kobiety sa odazniejsze od facetow(bo nie mezczyzn)"
    Bez poczucia wspólnoty mamy do czynienia tylko z bezideową zbieraniną lub grupą interesów wynoszoną wyżej jak człowieczeństwo i wartości ludzkie oraz wspólnotowe.


    "Wina tu lezy u posoborowcow, ktorzy zachecaja do dzielnej postawy i noszenia masek. Taki naiwniak niesie krzyz, bo glupi jest i tyle. Powinien plunac Judaszowi wyjsc i nie wracac nigdy wiecej TFU."

    Oczywiście. Posoborowie to protestantyzacja Kościoła, od rozwodów i podmiany miłości na interesy prywatne, oraz darów duchowych na przyjemności zaczynając.

    Nauka Jezusa skierowana była do ludzi moralnych, a dotyczyła sprawiedliwości. Stąd i taka ranga miłości i przebaczenie aż po Krzyż. Jednak i wobec niemoralnych, zatwardziałych w swoich wrogich i zbrodniczych postawach przebaczenia nie ma dopóki one trwają.
    - Bo to nie tak miało być.
    Jezus nie przebaczył tym, którzy Go krzyżowali, a więc i nie wszystkim nam wolno przebaczać.
    - Nie ma przebaczenia gdy nie panuje moralność i wola życia w zgodnej jedności.
    Przebaczenie to nie puszczanie w niepamięć zaznanych krzywd - to branie na siebie wun swojego winowajcy i życie z ich ciężarem.
    Przebaczenie dotyczy nieprzyjaciół ale nie wrogów. Nieprzyjaciół wybieramy sobie sami, to i sami możemy nieprzyjaźń odwołać i pierwszemu wychodzić z miłością i ofertą pojednania.
    - To wrogów nie dotyczy, bo wrogowie to nas sobie wybrali żeby nas zniszczyć i nam szkodzić w sprawach dla nas ważnych życiowo.


    Bardzo podoba mi się ten fragment:
    "Przeciez Bog przybyl na ziemie,by nam pokazac, z kim dzielimy planete sa dzieci Boga, i dzieci Diabla, my mamy byc od nich sprytniejsi. No jak mamy byc sprytniejsi, jak my nie mamy zielonego pojecia od kogo".

    Właśnie zrozumienie czym jest wspólnota daje nam światło na konieczne rozróżnienia. - Naszą priorytetową wspólnotą jest bowiem wspólnota ideowa dzieci Bożych wspólnota wartości ludzkich. Dopiero drugą jest wspólnota narodowa, , a trzecią - rodzina.
    Dzieci diabła nie budują wspólnot, a jedynie grupy ideologiczne - zwłaszcza grupy interesu.


    "...Inne podzialy sa zbyteczne, bo z kazda rasa mozna sie dogadac, ale nie z unymi. To une robia sztuczne podzialy w celu zamydlenia nam oczu i tak kochamy sie jak bracia. Niestety tylko my nie potrafimy ich odrozniac, oni wiedza o co chodzi. Jak tak mozna? Pozniej starzy oczekuja od mlodych walki? Jakiej walki? Czym i z kim?!".

    Kto tu widzi jakąś obligatoryjną miłość np. dzieci Bożych, ten się myli. Bóg jest jeden ale to nie znaczy że my i uny mamy tego samego Boga.
    Owszem, była taka szansa, ale uny ją odrzucili i poszli w przeciwną stronę do drogi Bożej.
    - Uny swojego boga zdefiniowali w reakcji na chrześcijaństwo, a we wrogości do Niego i do nas.
    Zgodnie z "nowym przykazaniem" Jezusa nasza miłość musi być miłością wzajemną - zaczynając od szukania braterstwa. - Nie ma miłości wzajemnej, nie ma braterstwa.
    Braterstwa ani miłości wzajemnej nigdy nie będzie tam, gdzie nie łączy nas wspólny system wartości ideowych.
    A z unymi nie łączy nas ani jednakowe rozumienie człowieczeństwa, ani moralności, ani prawości, ani sprawiedliwości.
    W tych okolicznościach nawet ich prawo będzie mogło być "drukowane z powietrza", narzucane przez kacyka odgórnie bez względu na sprawiedliwość, podczas gdy u nas ono musi być sprawiedliwe i jednoznaczne, wspierające i wartości ludzkie i wspólnotowe, bo i sprawiedliwość ma swoje cele w ich wspieraniu.

    A w tym "... i tak kochamy sie jak bracia" jest błąd. Z dzieciństwa pamiętam naukę: "żyjmy jak bracia a liczmy się jak uny".
    Jeśli będziemy się kochali bez wzajemności bez budowy jedności systemu wartości, a więc i bezkrytyczne, to już nie będziemy się z unymi liczyli, a uny jednak nam liczyć nie przestaną, bo uny przykazania miłości wzajemnej nie uznają.

    Ksiedza Michala Woznickiego to sobie już zostawię na później.

    Pozdrawiam.
  • @demonkracja 13:07:26
    "Pisząc komentarze - piszę to z myślą, że nie piszę o kolorach dla niewidomych od urodzenia".

    Nieco inne są reguły pisania notek i komentarzy.
  • @a.b.c. 22:44:37
    "No, no miarka nie przeczytal dobrze zadania, pominal wazne kwestie, a mianowicie zachowanie starszych ludzi w obecnej sytuacji, i wartosci ktore przekazali mlodym".

    Aż taki mądry to ja nie jestem żeby na wszystko mieć mądrą odpowiedź ;-)

    Wychowanie młodzieży to przede wszystkim rodzina i Kościół. - Rodzina - ta tradycyjna, wielopokoleniowa i rozgałęziona. - Z ciotkami co to często składają wizyty i niemiłosiernie obcałowują dzieci, a później "siedzą i młodzieży "mają za złe"" - oczywiście z miłością, życzliwie, mądrze i dalekowzrocznie.
    To co najważniejsze dla duchowości przekazywane głównie dobrym przykładem.
    Niestety komuna bardzo zaszkodziła takim rodzinom. - Zaczęły się migracje za pracą w składzie rodzinnym zredukowanym do ojca i matki oraz zwykle dwójki dzieci, a role większych rodzin zajęli sąsiedzi - zwykle przypadkowi i często o płytkim życiu duchowym, oraz podwórko/ulica już bez kontroli rodziny. Rodzice niestety musieli pracować oboje.
    To już chyba rzadkość żeby takie zredukowane rodziny mogły przekazać dzieciom zdrowy system wartości.

    Notka niniejsza też pokazuje, że to wszystko było zamierzone przez masonerię i władze partyjno-plemienno-państwowe kierowały społeczeństwo ku dezintegracji, demoralizacji i deprawacji, bo takimi im łatwiej manipulować.

    Ratunek zostawał w Kościele. Ja miałem to szczęście, że do Pierwszej Komunii Świętej przystąpiłem jeszcze przed SV II po egzaminie zaliczonym na celująco.
    To wielki kapitał, który do dziś procentuje. To jednak zasługa dobrych księży na których trafiłem.
    Teraz łatwo mi wyłapywać fałsze posoborowia.

    Dodatkowo bardzo ważnymi okazali się dobrzy nauczyciele w szkole zwłaszcza "przedwojenni" którzy dzielili się swoim doświadczeniem życiowym i mądrością, a zwłaszcza zaszczepili miłość do książek.

    Co do źródeł z których korzystam to nie mogę wskazać nic konkretnego. - Raczej różnie i niesystematycznie :-(
  • @a.b.c. 23:52:34
    Co do Różańca to "Franio" z początku też go zwalczał. Modlących się na nim nazwał "liczącymi swoje modlitwy".

    Oczywiście odmawianie Różańca w formie samych refrenów, a więc w formie pozbawionej rozważań i to osobistych mnie tez nie przekonuje. - Bo cały sens Różańca jest właśnie w tych rozważaniach, które "szybkościowcy" pomijają.

    Co do tych maseczek i szczepień to też jestem zdecydowanie przeciw temu.
    Tym, którzy dopuszczają się tutaj nacisków, przymusów, zakazów i nakazów, i terroryzmu prawnego w randze ludobójczej depopulacji, należy się druga Norymberga - i to bez taryfy ulgowej, a z najsurowszymi i zaraz wykonywanymi wyrokami..

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031